Z uwagi na ustawienia prywatności nie wszystkie dane tego użytkownika są widoczne

Portal Poemax jest prowadzony we współpracy ze stowarzyszeniem Salon Literacki

Nazywam się: Malesza

Dołączyłam do serwisu ponieważ: Szukam różnych możliwości publikacji, a celem jest uzyskanie opinii na temat tego, co piszę. Chcę zobaczyć, jak i co piszą inni, uczyć się od nich, doskonalić warsztat. Piszę prozę i "wiersze", przy czym w prozie czuję się najpewniej. Wiersze wzięłam w cudzysłów, bo zdaję sobie sprawę, że brakuje im mnóstwo do prawdziwych wierszy, nie mniej, może coś ze mnie będzie.

Ilość odsłon: 269

Komentarze

wrzesień 13, 2017 11:56

To było do komentarza przy którymś wierszu. Napisałaś, że masz zielony pas w poezji, czy coś w tym stylu, nie ważne. I - tu był komentarz, dość mocno oceniający.
Zdziwiłem się, bo z reguły piszesz sensowne komentarze, a nie "ocena pozytywna" itp. Stąd ten wpis pod spodem.
Pozdrawiam.

wrzesień 12, 2017 09:51

Malesza. A ja nie jestem Podlipniakiem, ani żadnym krytykiem, żeby oceniać. I w przeciwieństwie do niektórych Nauczycieli uważam, że to nie szkoła.
Pozdrawiam.

wrzesień 06, 2017 19:37

Maleszo,
Ciekawa jest Twoja interpretacja. Może czegoś dowiedziałam się o samej sobie - odpowiedź zwrotna.
Zamysł był taki, że ta starsza osoba nie wspomina pięknych, niegdysiejszych lat, ale czerpie piękno uczuć z tego, co jest tu i teraz.
Napisałam ten wiersz kierowana podświadomością, jednym ciągiem z drobnymi później poprawkami, co nie zdarza mi się za często.
Dziękuję za ciekawą myśl.
Małgosia- Czorcik

Konto usunięte

2-4

sierpień 28, 2017 21:42

To dobrze, nie miałem halucynacji...
Ten awatar lepszy, ja zmieniam co chwilę, ale mam powody. Polubiłem twoje pisanie i komentarze.
Pozdrawiam.

Konto usunięte

2-4

sierpień 27, 2017 18:40

Jakaś malesza tu krąży. Chyba, że ja miałem halucynacje, tak z rana? Ale żeby wzrokowe?
Pozdrawiam.

sierpień 13, 2017 17:01

tzn, przyjmuje o ile jest uzasadniona i konstruktywna, podparta dowodami, ale komentarze typu nie bo nie, ale to mi się nie podoba, to trochę jak dyskusja między dwoma osobami z których jedna twierdzi, że fajniejszy jest kolor czerwony, a druga mówi, że granatowy. To trochę przypomina zabawę dzieci w piaskownicy, a ja nie dam się wciągnąć w bagno degrengolady intelektualnej.

sierpień 13, 2017 16:09

Każdy ma inne zdanie, płyń w zgodzie ze sobą, ze mną jest gorszy problem, bo ja nie przyjmuje do siebie słów krytyki, może gdyby Szymborska albo Miłosz mi coś wytknęli bym się przejął, po prostu lubię dopierdalać i wyrażać swoje zdanie. Każdy ma inny charakter, inne poczucie estetyki , uważam, ze warto eksperymentować. Poza tym myślę, że im prościej tym lepiej. Poczytaj teksy piosenek Boba Dylana, poezję Szymborskiej, Różewicza, oni pisali prosto bez udziwnień i elegancko. Poczytaj też poezje współczesnych europejskich pisarzy, jakiś znanych teksciarzy lub polskich, nie wzoruj się na poprzednich epokach.

sierpień 13, 2017 12:28

niemniej - wszyscy wrócimy do oceanu :)

sierpień 13, 2017 11:10

Tomku, z całym szacunkiem dla Ciebie, wiem czym są dupki od chleba i wiem, że można je smarować. Nie wirzę, że muszę to pisać, ale Twój komentarz miał mnie sprowadzić, zdaje się, do poziomu ameby, którą nie jestem.
Zwróciłam uwagę na błędnie wstawiony przecinek.

Konto usunięte

2-4

sierpień 13, 2017 07:19

Ad opowiadanie Bruno(na?) Szwarca. Te "dupki" posmarowane (lub nie) masłem to piętki od chleba. Wyraz tworzy dwuznaczność i to jest piękne. Całe opowiadanie. A mój ojciec też "wyszedł z domu". Nie było go aż do śmierci matki. Pięknie opisane, choć - jak myślę - można czytać z jakimś podtekstem.
Pozdrawiam.