Z uwagi na ustawienia prywatności nie wszystkie dane tego użytkownika są widoczne

Portal Poemax jest prowadzony we współpracy ze stowarzyszeniem Salon Literacki

Nazywam się: Tomek

Ilość odsłon: 5571

Komentarze

maj 14, 2018 20:11

Tomku, aha! Co byśmy zrobili bez wiki, choć mi często nie chce się zaglądać, dobrze gdy ktoś wyręcza :)

maj 14, 2018 15:18

Tomek, dasz linka do swojego bloga?

maj 13, 2018 21:05

nie brzmi cudownie. ale to kwestia gustu

"
Ja na kancie oka mam dramat w blokach
Prowadzony młody dzieciak szlocha
Tym razem przez policjantkę z nakazem
Która na twarzy z pogardy wyrazem
Odbiera go matce wyrodnej
Bo dziecko w szkole nieraz bywało głodne
Do czego to podobne? - zbierał surowce wtórne
Z przeżulałym dziadkiem na konto wspólne
A tak ogólnie komentując zajście
Czy lepiej było mu u obcych najeść się?
Czy ze swoimi klepać starą bidę?
Nie oceniam - mówię tylko to co widzę." Włodi

maj 13, 2018 19:49

Tomek,
''kątem spojówki'' jak cudownie to brzmi
pozdrawiam

maj 13, 2018 17:49

Dzięki za linka, ciekawa interpretacja :)

maj 11, 2018 08:31

Wulgarne wstawki ad personam świadczą o komentaczu, nie o autorze. Kiedyś się wściekałem, teraz też, czasami. Ale, generalnie, mam ubaw, jak mi taki pisze, np. "halo, halo, tu Hjuston, potrzebujemy pomocy". Jako odpowiedź na komentarz do tekstu.
Pozdrawiam.

maj 11, 2018 08:26

Niezłe. Ale promocja jest ważna! "Uznani twórcy" mają kilku wielbicieli, za tym podąża coraz większe stado i robi się coraz wyżej ceniony Autor, choć 80% piewców nie rozumie (nie czuje) o co chodzi w jego tekstach. I nie dotyczy to jednej osoby. Autorytety są nadawane, a powinny być "wypracowywane". To nie szkoła i nie jesteśmy dziećmi (wbrew pozorom).
Pozdrawiam.

maj 11, 2018 08:00

"Gówienko" :)))

Narobiło się "pomazańców bożych" i już zdanie krytyczne czytelnika się nie liczy, tylko bij! zabij! Ja mam talent! A ty zero!
I ukaże się, za przeproszeniem jakieś gówienko z dużą ilością komentarzy, a jeszcze autor wcześniej autor zabłysnął, np., lepszymi tekstami,, to już w ogóle - tysiąc osób obejrzało, mimo, że to tylko gówienko, a inny tekst z jednym komentarzem, ale o dwa stopnie lepszy leży nieczytany.
Nie dość, że takie gówienko przeczytałam, wysilałam się by napisać komentarz, to jeszcze biją. Wniosek: nie podchodź do gówienka, bo może być pożar. Z takim to nie wiadomo czy jeszcze w tyłku, czy się już urodził, choć większe ryzyko, że w tyłku. I wtedy przez takie gówienko mamy buuum!
Uczę się pokory, i z każdym dniem coraz bardziej zdaję sobie sprawę, na jakim poziomie jest moje pisanie, staram się. Ale jak już widzę autora z "marką", który niezłe teksty wcześniej pisał, a nagle wypuścił gówienko, to dlaczego nie można napisać, że się nie podoba. Bo co? A, bo pomazaniec. Przykładowo, uczę się, i jak czytam takie gówienko, to potem podobne błędy powielam i już nie wiem czy się rozwijam i ruszyłam kroczek do przodu, czy jak ta kupa skończę w klozecie albo na śmietniku, gdzie z robaczkami rozdziobią mnie niestety nie kruki i wrony ale potwór, który w poprzednim wcieleniu był gówienkiem.
Jeśli autor się nabzdycza i atakuje za krytykę w sposób gorszy od nastolatka, bo godzi w osobę czytelnika a nie w jego komentarz, to dopiero poziom i gówienko. Oczywiście gówienko też chce być kochane, pragnie by go popieścić, dlatego nie można za długo bić piany przy takim, bo się tylko cieszy podejrzewam, znając jego poziom." :)

Pozdrawiam, Tomku :)

maj 10, 2018 18:37

Tomku, jesienną wierszozę podzieliłam na części, w rezultacie robal gdzieś mi uciekł, może to i dobrze ;) zerknij, jak możesz...

maj 10, 2018 15:24

byłbym bardzo wdzięczny, gdybyś pohamował się z tego typu komentarzami. powód doskonale znasz.