Z uwagi na ustawienia prywatności nie wszystkie dane tego użytkownika są widoczne

Portal Poemax jest prowadzony we współpracy ze stowarzyszeniem Salon Literacki

Nazywam się: Marcin Legenza

Trochę o mnie: Mam trzydzieści sześć lat, piszę ponad dziesięć. Zbieram materiały na książki, poszukuję wydawcy, indziej, piszę jeszcze exempli gratia w internecie. Próbuję ją wydać, a ma mieć tytuł "Z podróży - życie, dialogi wewnętrzne, sentencje i wiersze".

Dołączyłem do serwisu ponieważ: Piszę wierszem i pamiętniki, też prozą, esej et cetera... miałem konto na poema.pl, tam o Was czytałem.

Ilość odsłon: 2599

Komentarze

listopad 02, 2018 16:37

- Co co? Nico. Co te co świat jest bliższy człowieku o masie wielości twarzy i pseudonimów.
- A odpowiadając tobie Grzegorzu, mecenas przydałby się, ale wydaję się to po tylu latach archaiczne, przebrzmiałe, i nieosiągalne, jak było dawniej tak było, dzisiaj nie jest tak jak było, chociażby w dwudziestoleciu między wojennym.

listopad 02, 2018 16:25

Kogoś kto da Ci pieniądze żebyś mógł spokojnie pisać dalej

listopad 02, 2018 16:23

Ale że co?

listopad 02, 2018 16:03

Powinieneś znaleźć mecenasa

listopad 02, 2018 15:58

Nie da się z tego utrzymać - ja tego nie robię. Wystarczy wejść do polskiej księgarni i zobaczyć co jest na pólkach - nie ma tam prawie w ogóle współczesnej poezji, czy to amerykańskiej, czy europejskiej, z wyjątkami...

listopad 02, 2018 15:45

Dawno nie słyszałem żeby ktoś się utrzymał z poezji, może spróbuję, dzięki

listopad 02, 2018 15:43

W tej chwili piszę, wykonuję wolny zawód, jestem poetą - i nie wiem co w tym takiego dziwnego, nawet tu na tym portal dziwią się sobie ludzie? Ja nie dziwię się temu, bo większa część bawi się pisaniem, próbuję coś napisać, amatorsko, hobbystycznie. A hobbystycznie można zbierać znaczki, stare banknoty, monety, nie wiem... wielotysięczne kamienie, części meteorytów, et cetera.

listopad 02, 2018 14:34

Mam prywatne pytanie, kim jesteś z wykształcenia i jaki zawód wykonujesz?

wrzesień 05, 2018 02:24

Również dzięki cytro. Kto ci to wmówił o tem "smrodku z kupką", bo może tak nie być, przynajmniej nie dla wszystkich. Dla mnie nawet za mocne perfumy są odstręczające. Co dopiero mówienie o czyimś kale. Ale jakoś tak trzeba sobie radzić z egzystencjalizmem.

Konto usunięte

2-4

wrzesień 05, 2018 01:51

Jak to mówią "smród za gównem"