Portal Poemax jest prowadzony we współpracy ze stowarzyszeniem Salon Literacki


 

 

Zaklęcia szeptane w lustro

nie zmienią perspektyw i świata.

Wodne łóżko przelewa sny,

jesteśmy bez nikogo i tylko płacz wydaje się bliski.

Zamiatam okruchy ostatnich dni, więdnące wieńce potęgują ciszę.

Bez chmur słońce jest tak samo gorące.

Czekamy na noc, czekamy na zniknięcie światła.

Grudy ziemi uderzają w serce. Widmo zemsty i fusy z kawy

odtrącają przyszłość.

Podążam za idiotą zwanym bogiem by śmierć zerwała błędne koło.

Przeznaczenie jest kurwą, fałszuje jutro, które niczego nie wytłumaczy.

Ilość odsłon: 60

Komentarze

kwiecień 01, 2020 19:39

Opis niełatwego życia wydaje się na dzisiejsze czasy realny i na miejscu
Pozdrawiam