Portal Poemax jest prowadzony we współpracy ze stowarzyszeniem Salon Literacki

Księżyc już dawno dostosowany do warunków pozaziemskich,
z orbity sonduje nieustanny rozwój poniżej.
Rośliny oplatają włócznie światła
z wyrosłą motyką na słońce.
W cieniu intelektu technologia wrasta w organizmy.
Podparci rakietową gałęzią choćby i na księżyc.
I jeszcze czasami coś
tylko zawyje staromodnie,
sinusoidą strun głosowych.
Konary drzew płoną mrokiem.
Prześwieca je gdzieniegdzie neon sowich oczu,
spalających szlachetnym odbiciem srebrne kalorie księżyca.
Ilość odsłon: 76

Komentarze

czerwiec 29, 2020 00:27

Fantazyjnie;) podoba mi się, choć zastanawiam z punktu widzenia fizyki matematyki astronomii...etc czy to, że my patrzymy na księżyc-patrzymy w górę, to czy z księżyca trzeba patrzeć "w dół" na Ziemię?
Nie wiem ale może kiedyś sprawdzę

Pozdrawiam

czerwiec 28, 2020 17:47

...wyliczanka

czerwiec 28, 2020 10:44

Przepraszam za błąd ortograficzny :(

czerwiec 28, 2020 10:42

Wiersz został napisany dla audycji Trzecia Strona Ksieżyca. Wyczówalny Lem, Blade Runner, Neuromancer to nie przypadek ;)

czerwiec 28, 2020 00:05

Lem?
Jednak nie Lem i nie moja poetyka.

czerwiec 27, 2020 20:04

Całkiem dobrze na początek, będę śledził dalsze postępy
Witam na Poemaxie