Portal Poemax jest prowadzony we współpracy ze stowarzyszeniem Salon Literacki

monochromatyczna 

w uskoku między białym i czarnym sztucznie zacieniowane 

kłębią się wszystkie kolory tęczy 

pięć czy siedem nieskończenie mieszanych 

z każdą porcją tlenu prowadzą w nieznane 


monotematyczna 

z czym pani kojarzy ten obrazek 

proszę mnie nie drażnić światłem 

nic innego nie powiem 

nie mówić też już nie umiem 

doktorze inspektorze 

będzie pan kimkolwiek zechcę 

proszę 


monogamiczna 

gama wciąż durowa nie zagram inaczej 

nawet zdzielona wskaźnikiem po łapach 

ciągnięta za ucho pod sufit syczę 

że milimetry czekania są lepsze 

niż wszystkie orgazmy świata 

chwile motyle odmierzam w karatach 


Ilość odsłon: 1207

Komentarze

maj 01, 2017 19:51

Dziękuję za wgląd Panowie. I każdy ślad... ;)

maj 01, 2017 19:43

Strawiłem jedynie monogamiczną - choć też miałem sporo rozplątywania.

maj 01, 2017 19:29

....

maj 01, 2017 19:23

To w takim razie... ja też się bardzo cieszę i pozdrawiam serdecznie :)

maj 01, 2017 19:12

Bardzo Wam dziękuję
Dziwna
Mgło
Justyno
Zależało mi szczególnie na kobiecym zrozumieniu i odbiorze tego tekstu więc niezmiernie mnie cieszą Wasze słowa.
Pozdrawiam serdecznie

maj 01, 2017 13:40

Anito, zaznaczam, że nie cukruję, jestem miła, ale cukrowanie nie dla mnie... Jeden z najlepszych wierszy o miłości, jakie czytałam. Poza tym kobiecy, mono, punkt widzenia. Pozdrawiam ciepło :)

Konto usunięte

2-4

maj 01, 2017 13:25

Fajny :-) będę do niego wracać :-)

Konto usunięte

2-32-32-32-3

maj 01, 2017 13:11

My kobiety, chyba przeważnie mamy naturę mono.
Taki tradycyjny model wyznajemy.Jednak harem, to chyba niekoniecznie to co lubiłybyśmy.
A, tak se głośno myślę, Anitko.
Dla mnie to bardzo ciekawy wiersz.
Pozdrawiam.