Portal Poemax jest prowadzony we współpracy ze stowarzyszeniem Salon Literacki

gubię się we wszystkim co miało sens

w początku i końcu

twoim głosie czarno-białych zdjęciach

bez znaczenia

 

jestem idiomem wraz z poczęciem szóstym grzechem

patrząc na twarz dotykam wszystkich ran

by uwierzyć w przeznaczenie na fotografiach

stanowimy nierozłączną całość

 

odcinam jak pępowinę zazdrość o cokolwiek

nim stanie się astygmatyzmem na starość

pościel z białym sufitem w tle wyciągnięte ręce

do łapania zawieruszonych chwil

 

z początku i do końca - my - związek dokonany

Ilość odsłon: 912

Komentarze

lipiec 07, 2017 23:33

-Dolfie, cieszę się i dziękuję :) Pozdrawiam....

lipiec 07, 2017 22:41

świetny, trafił do mnie i zatrzymał.
pozdr:)

lipiec 07, 2017 22:27

-Joasiu, aidegaart, dziękuję za poczytanie i komentarze... Pozdrawiam :)

czerwiec 26, 2017 22:58

Gratuluję wiersza
a tytuł, pięknie łączy się z puentą.

Pozdrawiam

czerwiec 26, 2017 22:55

dobry wiersz, krótki, na temat, bez dygresji - kunsztowny, powiedziałbym
pozdrawiam

czerwiec 26, 2017 22:40

Zingara, dzięki... Pozdrawiam :)

czerwiec 26, 2017 22:02

dla mnie ładny wiersz a puenta bardzo{) serdeczności

czerwiec 24, 2017 09:03

Dziękuję TWA za "logiczne" komentarze :-)
Hejt proszę uprawiać pod swoimi bełkocikami :-)

czerwiec 24, 2017 08:43

;)

czerwiec 24, 2017 08:27

Czyli za grzybową no jak się klamrzy jak nie.