Portal Poemax jest prowadzony we współpracy ze stowarzyszeniem Salon Literacki

    wszystkie dzienne sprawy

    potrzebują papieru

    słowa już nie

 

   przeżywam całymi zdaniami

 

    dobrze jest pooddychać

    bez filtra obracam tytoń w proch

 

    zamyślić się bezpowrotnie

    zwątpić bez ograniczeń

 

    uliczne domy w ślepych zaułkach

    serwują widmo kawy bez cukru

   dosłowny brak serwetek



Ilość odsłon: 425

Komentarze

wrzesień 13, 2017 18:37

Rafał, Anito, serdeczne dzięki za miłe przyjęcie tekstu

wrzesień 13, 2017 17:53

też ładnie, też głęboko (że tak powiem...) i ciekawie tu masz. lubię Twoje uliczkowe motywy. jakbyś ludziom w okna zaglądał. ale tak po ludzku. bez złych wścibskich zamiarów. wręcz przeciwnie.

wrzesień 03, 2017 21:49

jak zwykle jestem pod wrażeniem Twoich tekstów, pozdrawiam

wrzesień 02, 2017 21:45

Twórca/poeta bez czytelnika to nieporozumienie. Owszem, można pisać dla siebie, ale po co? Pisanie to żmudna robota, a zysku żadnego. Jedynie satysfakcja usprawiedliwia tę formę działalności publicznej... ;-)

Konto usunięte

2-32-32-32-32-3

wrzesień 02, 2017 21:25

na pewno był jeden dobry cover... reszty nie kojarzę.

czytelnik może i jest niewybredny ale czy to znaczy, że trzeba pisać "pod niego"? ;)

minimalizm to droga na skróty
można się za nim ukryć






wrzesień 02, 2017 21:11

Można powiedzieć, że od Skowytu zaczynałem jako utworu najbardziej skandalizującego (dawniej). Było wielu naśladowców, produkujących 'covery'. Teraz mamy inne czasy, czytelnik jest albo wybredny, albo niedouczony

Konto usunięte

2-32-32-32-32-3

wrzesień 02, 2017 21:04

https://www.poema.art.pl/publikacja/1378-skowyt

Konto usunięte

2-32-32-32-32-3

wrzesień 02, 2017 21:03

a Skowyt czytałeś?
czy ja ci o hh piszę?

dobra, nie było tematu.

wrzesień 02, 2017 20:49

'ambitne strumieniówki' mamy w hip-hopie, jednak nie mają nic wspólnego z poezją.

Konto usunięte

2-32-32-32-32-3

wrzesień 02, 2017 20:43


moim zdaniem większym wyzwaniem
jest tworzyć ambitne strumieniówki
ja np. nie umiem, a z miniaturami od biedy sobie poradzę

byleś w jakiś obłęd nie popadł ;) pzdr.