Portal Poemax jest prowadzony we współpracy ze stowarzyszeniem Salon Literacki

park z ławeczką
tę na słońcu traktowała jak kapliczkę
tu załatwiała swoje sprawy z Bogiem
a kiedy mieli humor
biegali po ciepłych kałużach
przebijała Go
fantazją w robieniu błotnego masła

upaćkany robił jej kropkę na nosie
ona zbieżnego zeza i odchodził korytarzem
rzeźbionym kasztanami pieczętując piękno
śladami mokrych stóp

jej szczęście
koloru wczesnej jesieni
pachnie dojrzałymi jabłkami
kapiącymi w mokrą ziemię
Ilość odsłon: 222

Komentarze

Konto usunięte

2-3

wrzesień 17, 2017 22:19

Bardzo mi się podoba :-)

wrzesień 17, 2017 22:06

Nie spodziewałam się, że AŻ tak się czytelnikom spodoba.
Dziękuję pięknie :) ... piękno tkwi w prostocie.

wrzesień 17, 2017 21:44

O, a to jakie ładne. Pozdrawiam.

Ada

2-32-32-3

wrzesień 17, 2017 21:42

To wiersz do którego wracam i jeszcze brawo za tytuł:)

wrzesień 17, 2017 20:39

Bardzo ładny, bardzo mi się podoba.

Pozdrawiam :)

wrzesień 17, 2017 20:12

Taki właśnie miał być...cichy i liryczny.
Miło Ciebie widzieć :) Dziękuję.

Konto usunięte

2-22-22-22-22-22-22-2

wrzesień 17, 2017 13:11

Ladny wiersz. Przypomniał dzieciństwo. Właściwie ładny, to za mało. Piękny jest ten wiersz, cichy i bardzo liryczny. (to po drugim czytaniu).
Pozdrawiam serdecznie.

wrzesień 17, 2017 11:02

Miło, że się spodobał:) Dziękuję.

wrzesień 16, 2017 20:01

tę (tu) ,z 2 bym zrezygnował reszta ciekawa))))

wrzesień 16, 2017 19:50

Bardzo ładny wiersz, zatrzymał, moje klimaty :) pozdrawiam