Portal Poemax jest prowadzony we współpracy ze stowarzyszeniem Salon Literacki

to ładne jest to koślawe wewnątrz
ten motor który napędza moje lęki
o no future kiedy gangsta wyjmuje
zapalniczkę w formie pistoletu

tkwię w zamkniętej formie po uszy
a liście rozumieją że szum żył
to kierunek ku morzu nie krwi
nie krwi mi trzeba ale wody pod oczami 
ziemniaków na zimę
lodu w szklance

a najgorzej że
przeglądam się w szkle

ach gdyby można
nas tak zrymować

pod twoim blokiem
nie mów że tęsknisz
bo się poślizgnę 
na skórce od banału

Ilość odsłon: 474

Komentarze

październik 17, 2017 22:11

No ja kocham ten film :)

październik 17, 2017 22:09

jesteś ostro nakręcony na ten film, ale muza fajna, dzięki

październik 17, 2017 22:01

Deszcz, tani hotel, żaluzje, za oknem neon i melancholijne dźwięki saksofonu, w tym wypadku syntetyczny saksofon:)

październik 17, 2017 21:58

to jeszcze taki podkład, kino noir w wydaniu sf:
https://www.youtube.com/watch?v=RScZrvTebeA

październik 17, 2017 21:55

Świetlicki i Bogart w jednym idą szyku

październik 17, 2017 21:20

a, tak brzmi dokładnie ten cytat:
"Z wszystkich barów we wszystkich miastach na całym świecie ona musiała wejść do mojego."

październik 17, 2017 20:55

Paweł: albo "nocą rozszedłem się we wszystkie strony" - dobre masz to skojarzenie - dziękuję

październik 17, 2017 16:12

Skórka od banału :) Nie wiem czemu ale ten wiersz ma dla mnie trochę klimat kina noir, widzę go w deszczu i w mroku miasta. "Dlaczego z wszystkich knajp w tym mieście wybrałaś właśnie moją?", takie luźne skojarzenie :)

październik 17, 2017 15:10

Dorota: u mnie zawsze koślawo, tak po prostu mam
Krytyk: banał, wiem. Nic na to nie poradzę, ale pracować mi się nie chce

październik 17, 2017 00:25

Więcej słabych momentów jak dobrych. Pewnie winna ta skórka od banana ? Popracuj nad nim jeszcze.