Portal Poemax jest prowadzony we współpracy ze stowarzyszeniem Salon Literacki

Idę przez Polskę. Piękna zima…

To fetysz granic mnie tu trzyma?

Nie ma Tuwima i Leśmiana,

A kiedyś byli – zaszła zmiana.

 

Nie stąpam pewnie, a jedynie,

Nie jak po fali czy po linie,

Człapię przez pejzaż lodem skuty…

Upadnę – ściągną ze mnie buty.

 

Miał mi na zdrowie spacer pomóc,

A może jednak lepiej w domu?

Gdzieś tańczą ludzie, prawie goli,

Ale czy taniec to chocholi?

 

Tego nie widzę. Nie zobaczę.

W domu menuet z pogrzebaczem –

Znowu cholernie mokre drzewo,

Wywijam zatem w prawo, w lewo…

 

Będziemy jak ci Etruskowie

(Zbyt wiele o nas nikt nie powie),

A nasze kody i sposoby –

Jak te ich wróżby, te z wątroby.

 

Idę przez Polskę. Piękna zima…

Ciekawe – długo się utrzyma?

Wszystko przykrywa śniegu postaw…

Co wyjrzy, kiedy przyjdzie wiosna?

Ilość odsłon: 207

Komentarze

Konto usunięte

2-4

styczeń 04, 2018 09:55

Za Lenką :-) również z przyjemnością przeczytałam :-)

styczeń 04, 2018 08:14

Dziękuję bardzo!

styczeń 03, 2018 11:24

Z jaką przyjemnością czyta się taki tekst....

styczeń 03, 2018 08:37

Dziękuję za wszystkie komentarze

styczeń 02, 2018 23:57

Ciekaw jestem !? -:) jak Tuwim pisałby o dzisiejszych czasach - myślę żę jego wena twórcza znalazłaby w końcu apogeum -:)
Pozdrawiam Leszek.
Fajnie to czytało się!!

styczeń 02, 2018 23:28

miło było poczytać:)

styczeń 02, 2018 20:33

Najwięcej, to dziur na drogach asfaltowych :))))))

a tak poważnie, wiersz podoba mi się, dobrze się czyta i rymowane, bardzo lubię

Pozdrawiam

styczeń 02, 2018 20:06

Przyjemnie poczytać taki rymowany, bezpretensjonalny wiersz.
Pozdrawiam noworocznie