Portal Poemax jest prowadzony we współpracy ze stowarzyszeniem Salon Literacki

a goni a 
nie od początku do końca 
bez środków czy nawet pół  
nie ósemka czy podkowa a punkt 
kropla 
życie w oceanie snów 

zbyt wiele oczekujesz 
zbyt wiele oczek kłuje 
twój stan stań 
nie na baczność 
i nie spocznij póki czas 
zawsze z nami 
Panie bądź  

kropka bez i 
bez ja 
samotna na całą kartkę 
jak pusty krzyż 
z pełnym grobem
i potylica z otworem po kuli

Panie bądź 
tym czasem 
w cichym gmachu gruchają gołębie 
przez zbity witraż zagląda noc 
wpada wiatr i przygasa 
światełko tabernakulum 

cicho już 
nie łkaj i nie proś bo po co 
nic się nie zmieni kiedy nie ma już nic 
kiedy nikt nie umarł i nie żyje już nikt 
doczekaj świtu 
by wskoczyć w mrok
 
Ilość odsłon: 356

Komentarze

luty 19, 2018 07:35

nie do końca "łapię " Twoją interpretację Dahida, ale co tam, pozdrawiam.

czarny komiks - dobre określenie gatunku Lena

dziękuję Tomku

luty 18, 2018 11:29

Modlitwa. Jak to u Grzesia, pełna sprzeczności.
Niby prośba, ale "nie proś bo po co", niby "Panie bądź" a zaraz "nikt nie umarł i nie żyje już nikt".

Nie da się tego odczytać na poziomie treści, szybciej jako zapis sprzecznych emocji lub rodzaj poetyckiego czarnego komiksu. Wiersz wg mnie całkiem w porządku. Smutny, porusza, a o to właśnie chodzi.

luty 18, 2018 09:01

Zresztą ładnie się to czyta, wcześniej skupiałem się na treści.
Pozdrawiam.

luty 18, 2018 08:51

...próśb peela do boga, Dahido.

luty 18, 2018 00:17

Pozwolę sobie skomentować ten wiersz -:) -
widzę jakby drugie dno albo szczyt dna. Peel nawołuję o pomoc, być może w tym całym patetyźmie jest tyle patosu, że ciężko jest odróżnić co jest rzeczywistością a co wirtualnym światem -:)
Jak dla mnie to nic innego jak wena, która wkrada się - mimo próśb autora do boga - w umysł piszącego.
Smutna wizja - wygląda na prawdziwą!
Pozdrawiam serdecznie autora!

luty 17, 2018 09:08

a goni a
nie od początku do końca
bez środków czy nawet pół
nie ósemka czy podkowa a punkt
kropla
życie w oceanie snów

cicho już
nie łkaj i nie proś bo po co
nic się nie zmieni kiedy nie ma już nic
kiedy nikt nie umarł i nie żyje już nikt
doczekaj świtu
by wskoczyć w mrok

to jest hmmm -tak podpłomyki niech moc będzie wieczna ...

luty 17, 2018 08:07

Nie wiem, co oznacza tytuł, kojarzy mi się z patosem.
Wiersz biorę zupełnie na poważnie.
Pozdrawiam.