Portal Poemax jest prowadzony we współpracy ze stowarzyszeniem Salon Literacki

ptaki ćwierkają na śnieg 
dym z kominów łapie pion 
a ja? mam zimne ręce 
i ochotę na pół litra spod lady 
ekspedientka wyszła za złodzieja 
na widzeniach przypomina Matkę Boską 
a ja? siąpię nosem i się martwię 
o te sople że zdążą urosnąć 
do nieba nie mam pretensji 
taka kolej rzeczy 
zazwyczaj się spóźnia 
a ja? staram się być punktualny 
chociaż warunkowo wyszedłem 
po trzech latach wszystko jest inne 
zaledwie znajome
i tylko ja jestem przeszły 
i ten pan co odkąd pamiętam 
stoi tu i gra na akordeonie 


Ilość odsłon: 228

Komentarze

luty 22, 2018 10:22

a ja? mówię, że ten tekst - wyjątkowo mi się podoba.
pozdrawiam

luty 22, 2018 00:08

płynie, bez zgrzytów.
lubię takie obrazowanie, połączone z zabawą językiem, szukaniem usprawiedliwień dla zastosowania niebanalnego.
no dobra - te 3 "i" na końcu nie paszą mi.

luty 21, 2018 18:10

Z pierdla, czy z durnego dzieciństwa, wychodzi się na ulicę. Dadzą na bilet i radź sobie sam.
Pozdrawiam.

luty 21, 2018 18:10

Z pierdla, czy z durnego dzieciństwa, wychodzi się na ulicę. Dadzą na bilet i radź sobie sam.
Pozdrawiam.