Portal Poemax jest prowadzony we współpracy ze stowarzyszeniem Salon Literacki

chłopcy od zawsze wykradają nagość

z okien spomiędzy wzgórz ze skrajów ulic

w nagłych błyskach które się przytrafią

jeśli szukasz

 

wypełniają trofeami pogniecioną ciemność

aż po samą krawędź

 

na skórze są już pierwsze ślady

linie kropki prawdziwego początku

obrazy których szukać się będzie daremnie

od Ermitażu po Luwr

 

pamięć wykształcają pory roku

każda inna

 

w końcu dotyk stanie się powszedni

fantazje zwinięte w rumiany rogalik

wystawione na stolik przy łóżku

z kawą i styropianem

 

jesteś już mężczyzną głowę noś wysoko

zamykaj oczy

Ilość odsłon: 300

Komentarze

Konto usunięte

2-32-32-32-3

maj 25, 2017 21:55

Już pierwszy wers zapowiada coś ciekawego, i nie rozczarowuję się... Jedynie 2ostatnie wersy mogłyby nie istnieć

maj 25, 2017 18:43

Chłopiec z wędką z trzciny zaczyna przysiadać przy biurku, zapisywać kalendarz, wypychać kieszenie rachunkami, przestaje oczami wykradać światu momenty zachwytu, przestaje czuć potrzebę zachwytu, wchodzi w czyjeś buty.
Nie tylko męski kryzys wieku średniego. To odchodzenie w siebie, wygaszanie oczu, twardnienie dotyku.
Nasunął mi się film "Marzyciel".

Wiersz piękny, pełen goryczy, wszak wystawia się rogalik, aż stwardnieje, bo zapominamy go zjeść.
Gdzieś, kiedyś w jakimś domu niepamięci.

Pozdrawiam Cię, Robercie, dziękując za wiersz.

kwiecień 03, 2017 13:59

Tak, takie wiersze wchodzą...i zostają . Bardzo...
pozdrawiam

kwiecień 03, 2017 12:50

Cudny wiersz. Nic więcej nie napiszę. Zabieram sobie.

kwiecień 03, 2017 10:30

Piękny i mądry wiersz. Brawo!

Konto usunięte

2-32-32-32-3

kwiecień 03, 2017 09:48

Piękny wiersz o dojrzewaniu do priorytetów.. wszyscy zaczynamy będąc dzieckiem i z wyobraźni naszej budujemy świat.
Pozdrawiam

kwiecień 03, 2017 09:33

Bardzo dziękuję za wszystkie słowa!
Milo - może kiedyś uda się pogawędzić? Podobno jest też jeszcze papieros... :)
Tomasz - tak... dorośli czasem wolą nie patrzeć, czasem nie chcą patrzeć, czasem nie wolno im patrzeć... Różnie jest z tym patrzeniem. A chłopaki - wiadomo! - chłoną wzrokiem...
David - dziękuję! dorastanie... tak sobie właśnie myślałem... o tym dziwacznym procesie dorastania... ale zawsze mi czegoś brak! :)
Cytra - miło mi! wszystko jest do przebicia! :) A tym bardziej słowa czy nawet całe wersy...
Leszek - i dobrze, że przystopowało, bo mam z tymi wersami problem... Powiem Ci o co mi chodziło - "pamięć wykształcają pory roku" - to znaczy, że to co i jak pamiętamy pamiętamy zależy od tego ile minęło już czasu (te banalne pory roku) - coś co pamiętamy jako coś cudownego po pięciu latach może być wspominane jako wstyd i żenada... To czas (i oczywiście przeżycia) decyduje o tym jak zapisujemy coś w pamięci i jak to się zmienia (wykształca). Tak myślałem zapisując. A końcówka faktycznie - powinna być chyba łagodniejsza... Bo robi się zbyt żołniersko, nie chcę żadnego Herberta ani kategoryzmu... Ale wyszło jak wyszło... :)
Maracas - dziękuję!
Dziękuję Wszystkim!
Z szacunkiem - ryszelie

kwiecień 02, 2017 00:27

Podoba mi się Ryszelie. Zdrowia

kwiecień 02, 2017 00:22

przyznaję, tak, zbłądziło moje czytanie ;)

kwiecień 02, 2017 00:17

...eee
ja błędu nie widzę, bowiem "pory roku wykształcają pamięć" ___tylko tam szyk jest przestawiony...