Portal Poemax jest prowadzony we współpracy ze stowarzyszeniem Salon Literacki


tyś matką poezji tyś bogiem staruszko ze stwardnieniem rozsianym
papka z twoich ust jak rzeka płynie po brodzie
brodzisz w niewymówieniu wersów które znałaś na pamięć
liczysz liście gdy wiosną pączkują drzewa

córko która odwiedzasz chorą matkę 
ty jesteś siostrą poezji i przyjaciółką
układasz własną biografię 
ale na czole masz czwarte przykazanie

staruszku z przemoczonym pampersem
tyś rzeźbiarzem poezji trzymasz ją jak karabin w zaciśniętej dłoni
choć nie możesz nawet się czołgać z czułością opowiadasz 
o swojej Eurydyce i czasach wojennych

i ty staruszko królowo poezji na wózku z uśmiechem na ustach
dziergasz koronę na kolanach
stopami próbujesz gładzić zroszoną ziemię 
bogowie odpływacie w małych łódkach kropla za kroplą kłaniam się wam kłaniam
Ilość odsłon: 472

Komentarze

maj 18, 2018 22:31

Bardzo dobry. Gratuluję!

maj 18, 2018 18:28

Dziękuję, Tomku :)

maj 18, 2018 11:04

Gratuluję wyróżnienia. To naprawdę dobry wiersz.
Pozdrawiam.

lu*

2-42-4

kwiecień 20, 2018 09:57

Czekam na Twoje wiersze:) Pozdrawiam serdecznie!

kwiecień 20, 2018 09:45

Dziękuję bardzo Lu, moja Ty wierna czytelniczko :) czyli warto pisać ;) pozdrawiam

lu*

2-42-4

kwiecień 20, 2018 09:37

Tak tu wzruszająco! Pięknie, aż boli. Lubię jak tak boli :)
Wierna czytelniczka l.

kwiecień 20, 2018 08:47

jeszcze raz bardzo dziękuję wszystkim za komentarze :)

Ula

2-32-32-32-3

kwiecień 19, 2018 23:23

Czcij matkę i ojca swego?
Pewnie ktoś powie, że stereotyp. Kiedy zima nastąpi, wtedy poznamy Bogów.
Piękny i mocny przekaz.
Ukłony dla Autora

kwiecień 19, 2018 22:05

nie jest źle
ale imho można by mniej tych apostrof
i bogów też aż nadto, aż nadto
Podoba mi się metafora z papką.
I puenta.

kwiecień 19, 2018 21:32

Jest tu pochylenie się nad najsłabszymi.
Piękny wiersz w treści i formie.
Pozdrawiam