Portal Poemax jest prowadzony we współpracy ze stowarzyszeniem Salon Literacki



myśli porozłaziły się po kątach 
małe czarne 

ręce po kołdrze
jak samochody po ścianie 
wygładzają rzeczywistość 
na mgnienie 
by zniknąć 

księżyc gdzieś tam jest 
splądrowany kolejną garstką meteorów
uciekł między nieznajome gwiazdy

i co za różnica czy jest bóg 
czy wiezie nad żółw 
w brzuchu ryby 
dlaczegoś jest przecież tak ciemno 

otwórz oczy 
 
Ilość odsłon: 434

Komentarze

czerwiec 04, 2018 13:20

co do splądrowania, to mam odmienne zdanie.

dlaczegoś jest pytaniem? nie rozumiem skąd wyciągnięty wniosek, ; bo jeśli z wcześniejszych słów to mam pytanie na odpowiedź, dlaczego nie?

no i cóż, obrazowe?

czerwiec 04, 2018 10:30

niezborny i wypełniony garścią niezręczności


raczej przymiarka, szkic, niż wiersz

"splądrowany kolejną garstką meteorów" - proszę zobaczyć jak nieudolny obrazek autor tworzy w tym miejscu - coś splądrowane przez uderzenie? bujda na resorach

"w brzuchu ryby
dlaczegoś jest przecież tak ciemno " - to ma fatalne brzmienie - "dlaczegoś" sugeruje pytanie, a nie wniosek

to jest rodem z grafo:
"myśli porozłaziły się po kątach
małe czarne"

do ponownego napisania

kwiecień 23, 2018 10:29

nad bogiem, ale nas też może być, przemyśle

żółw po prostu, mityczny. pozdrawiam Tomek

kwiecień 23, 2018 09:20

'nas' tu masz literówkę. Fajnie, smutno, jak zwykle. Jest jednak akcent optymistyczny, skoro wnętrze ryby, jak u Jonasza, to po trzech dniach wyjdziesz na brzeg i na słońce. Czego z całego serca życzę.

kwiecień 23, 2018 06:48

Te myśli to mi się kojarzą trochę z delirium, gdy zwiduje się małe robaczki i strzepuje - nieistniejące - z kołdry.
Nie wiem, co robi tu ten *żółw, nie mogę pojąć, nawet dźwiękonaśladowczo (rów? dół?).

Otwieram oczy. Na razie widzę laptopa.
Pozdrawiam.