Portal Poemax jest prowadzony we współpracy ze stowarzyszeniem Salon Literacki

Ty który jesteś

tylko w naszych głowach

nie mieści się

boski plan zawiódł

wybranych abyśmy tu stali

z twarzami przy ścianie

płaczu naszego powszedniego

nie słyszą po drugiej stronie

spleceni w spiżowe płomienie

spopielają nasze szepty

wznoszone ku niebu

wraz z gorącym powietrzem

ulatują wiara i nadzieja

jeszcze kiedyś zobaczymy się

po zachodniej stronie

Ilość odsłon: 98

Komentarze

maj 16, 2018 19:28

Witaj Piotrze po długiej przerwie.
Tekst czyta mi się dobrze, ma swoją wymowę.
Pozdrawiam

maj 16, 2018 18:54

taki gorzki patos
za żadnym bogiem taką bronią nie powalczysz :D

maj 16, 2018 17:14

Gdybyś zechciał niektórym czytelnikom odrobinę i podać na tacy przynajmniej jedną możliwość posmakowania zawartości, to pewnie zebrałbyś należne komentarze. a tak...? omijają, bo co tu napisać, żeby nie obnażyć lenistwa?

wg mnie najprostsza wersja /a widzę ich kilka/ będzie brzmiała jakoś tak:

Ty który jesteś
tylko w naszych głowach
nie mieści się boski plan

zawiódł wybranych
abyśmy tu stali z twarzami przy ścianie
płaczu naszego powszedniego nie słyszą
po drugiej stronie

spleceni w spiżowe płomienie
spopielają nasze szepty wznoszone ku niebu

wraz z gorącym powietrzem
ulatują wiara i nadzieja

jeszcze kiedyś zobaczymy się
po zachodniej stronie

maj 16, 2018 15:39

Staram się nie podsuwać odbiorcy konkretnej interpretacji moich tekstów, dlatego pozwolę sobie jedynie na stwierdzenie, że to nie tyle martyrologia, co swoistego rodzaju warsztaty z empatii, aczkolwiek rzeczywiście osadzone w konkretnym kontekście czasoprzestrzennym.Pozdrawiam. Piotr

maj 16, 2018 15:28

Witaj Tomku,
nie zaglądałem tu przez rok i choćby z Tego faktu wnoszę, nie do końca ufając swojej pamięci, że chyba nie mieliśmy jeszcze okazji tu na siebie wpaść i z uwagi na to przyjmuję ze zrozumieniem Twój problem z początkową percepcją tego tekstu i tym bardziej doceniam, że mimo wszystko zechciałeś poświęcić dłuższą chwilę jego głębszej analizie.

maj 16, 2018 05:03

Na początku gubię się w przerzutniach, muszę czytać kilka razy, żeby podzielić tekst na frazy. Nie do końca wiem o czym jest wiersz, martyrologia? Za to ładnie płynie, wcześnie rano można pozwolić sobie na czytanie szeptem.
Pozdrawiam.