Portal Poemax jest prowadzony we współpracy ze stowarzyszeniem Salon Literacki

     wiadomo, że stary Miguel ma nierówno pod sufitem

     nie jest to wina murarzy, a tradycji rodzinnej

     taka była bieda, że nawet nie miała siły piszczeć

     matka kupczyła wdziękami, wdzięcząc się do kupców


     gdy czuje szumy - mówi „a morze to nie we mnie”

     coś w jego spojrzeniu, co nie pozwala popatrzeć znowu

     być może rozum zbyt często zasypia

     dziurką od klucza sączy się towarzystwo

     zgrzytają karnisze na źrenicach, a usta krzywo

     próbują podtrzymywać życiowe funkcje – wtedy wyje


     stary Miguel siaduje pod sklepem i śpiewa z uśmiechem

     prawdopodobnie jego alter ego ma sjestę

     obaj nie wiedzą nic o sobie choć jedzą z jednego talerza

     jedynie psy potrafią ich odróżnić. skowytem


     obawiam się, że zawsze gdzieś pocisk czeka na spłonkę



                                              Granada 2015


Ilość odsłon: 385

Komentarze

lipiec 09, 2018 22:21

Dzięki Mariusz za odświeżenie trącącego już tekstu. Rafał, imre, miło mi; trudno już coś poprawiać, bo tekst się wyleżał i stanowi kompletną opowieść, zresztą z życia wziętą...

lipiec 09, 2018 00:14

Całość opowiedzianej historii podoba mi się, a zwłaszcza pierwsza i trzecia strofa.

w drugiej jakby za dużo wszytkiego, wersy które do niczego mnie nie prowadzą
"dziurką od klucza sączy się towarzystwo
zgrzytają karnisze na źrenicach, a usta krzywo
próbują podtrzymywać życiowe funkcje – wtedy wyje"- tego mogło by nie być dla mnie- odciążyłoby dobry tekst.

fragment o psie bardzo mi się podoba

ale to moja opinia:)

pozdrawiam

lipiec 08, 2018 20:24

Niezle!!

lipiec 08, 2018 20:21

Podoba mi się.

czerwiec 14, 2018 22:07

Milo, Dawid, grzybowa, dzięki za odwiedziny i wskazówki - skorzystałem ;-)

czerwiec 11, 2018 17:02

piękny

jedynie 2 miejsca mi się nie

1 - wdziękami, wdzięcząc (nawet celowość użycia mi nie wystarcza)

2 - usta łapczywie - to jak ze sztambucha
pominęłabym fragment od ust do funkcji, jest imho zbędny

bardzo fajna klamra Miguelowo - sklepowo - sklepienna


czerwiec 11, 2018 12:17

...świetne wejście (pierwsza strofa)
__dalej, mam wrażenie, że się posypało - za dużo ogólnych, a mało mówiących określników "znowu, zbyt często, zawsze", a najgorzej jest z "wtedy" ....aż 3x. ...hmmm

Inna sprawa ...nie rozumiem, czemu Sasza nie chce 'wskazać palcem' co i jak nie działa ___ja to czynię, inni robią to u mnie - nikt się nie obraża

Pozdrowiska

.

czerwiec 11, 2018 11:53

byłem i przeczytałem.
zdrówka

czerwiec 10, 2018 15:31

Max, Janusz, dzięki za uwagi - trzęsienia ziemi może brak, ale lekkie tąpnięcie... ;-)

czerwiec 10, 2018 15:07

Marek szczerze od 1 strofy bym trochę przebudował ale pod warunkiem że zamysł i koncepcja sens zostaje ta sama....zdrowia