Portal Poemax jest prowadzony we współpracy ze stowarzyszeniem Salon Literacki


po prostu jest zimno – nie jak na północy, gdzie

grzać się trzeba było przy płonących oponach –

ale to nie pora na cieńki pulowerek,

pasujący raczej do letnich, wonnych nocy.

 

wejdę na Pamjatnik, by zobaczyć w ciemnościach,

czy już odpływają ukraińskie okręty.

sprawdzę kto pracuje, czuwa, śpi lub którędy

wschodzi między chmury sewastopolski księżyc.

 

po prostu niepokój – niby mnie nie dotyczy –

coś drga jakby w płucach było żywą membraną.

przywlokło się ze mną to podniebne vibrato,

strząśnięte z sufitów, by w powietrzu wisiało.

 

nie wiem – nadlatują rosyjskie śmigłowce, czy

Lot trzmiela puszczają u sąsiada za ścianą.

 

 

 

                    (a miał być marzec 2014) 2018
Ilość odsłon: 84

Komentarze

czerwiec 15, 2018 10:24

nie chodzi mi o uwstecznienie rymów, ale o wyrazistość i konsekwencję

Już stosowanie niedokładnych rymów wyrzuca tyłek z romantyzmu.

czerwiec 15, 2018 09:53

...Grzybowa, dzięki za czytanie i komentarz
Z tymi rymami jest tak, że gdybym je ustawił regularnie (np. abba) to siedziałbym tyłkiem równo w XIX wieku ...nie o to chodzi.... ;)

Pozdrawiam

czerwiec 15, 2018 01:59

dobry koncept i tak do pamiatnika jest spoko podany
ale późnej jakby już co w sercu to na ekran, bez pracy, gładzenia...
a i jeszcze te rymy - raz są, raz nie

czerwiec 14, 2018 09:10

...wiersz intryguje/polaryzuje ...a więc działa __to dobrze __miło mi, że generalnie się podoba

A Krym - cóż - przed z górą dwoma tysiącami lat był scytyjski, grecki (albo grecko-rzymski) i Bóg wie jeszcze czyj__ i do teraz jest obszarem intensywnego zainteresowania, ziemią kochaną i przeklętą
...mnie bardziej chodziło o oddanie atmosfery zagrożenia wywołanej zaistniałą sytuacją z punktu widzenia osoby niezaangażowanej__

Nie mniej dziękuję za czytanie i słowa komentarzy wszystkim razem i każdemu z osobna

Pozdrawiam serdecznie

.

czerwiec 14, 2018 08:17

Krym Krymem, a odbywa się tam rzeź, wyciszona skutecznie przez media powtarzające newsy za CNN.
Sonet ładny, podoba mi się.
Pozdrawiam.

czerwiec 13, 2018 23:56

Bardzo zachowawcze wersy, a szkoda, bo miałem apetyt na więcej ognia

a półwysep krymski był i jest tak naprawdę tatarski. ostatni akt przejęcia był de facto manewrem wojennym.

czerwiec 13, 2018 23:27

Ciekawie to ująłeś. Podoba mi się. Pozdrawiam.

czerwiec 13, 2018 21:56

Jest wiersz i to dobry - nienachalny, wyważony, ostrożny politycznie (wręcz zachowawczy) i to jest jest jego atutem. Jedyną uwagę mam względem trochę rusofobicznego przesłania - typowego dla propagandy antyrosyjskiej w Polsce - bezmyślnej i opartej na niewiedzy, a przecież: na Krymie żyje ponad 60% Rosjan i tylko 24% Ukraińców, i była to Autonomiczna Republika Krymu z własnym rządem; Krym był rosyjski od XVIIIwieku. Resztę można doczytać, ale komu się chce... Pozdrawiam Dawidzie

czerwiec 13, 2018 21:08

Pokomplikowało się w tamtym regionie, warto o tym pisać.
Pozdrawiam

czerwiec 13, 2018 20:49

Niezłe intelektualnie... Dziś wiele mi nie chodzi po głowie... może stąd niewiele mam do powiedzenia. Też jestem przejęty agresją i aneksją półwyspu krymskiego. To tyle.