Portal Poemax jest prowadzony we współpracy ze stowarzyszeniem Salon Literacki

Między liniami dryfuje statek;
między kamieniami a solą,
między demokracją, litera

 

nauczyła mnie nie mówić, gdy nie potrzeba.

 

Nie kochaj deszczu.
Nie kochaj wiatru,
nie bądź drugą szansą między dniem i nocą,
nigdy nie obejmiesz słońca,
nigdy nie obejmiesz serca.

 

Mój oddech nie rezygnuje
ze spowiedzi fal, współcześni dzielą kontur twarzy

 

na bezdomność i wpis
w księdze meldunkowej.
Szczypta chrustu zjedzonego przez dziecię!

 

Płonie liść wypowiedzianych sierpów
– w kącie oka rybaka platan

 

serwuje miłość do trapezu i rodzinę po kądzieli. 


Bez niego wszystkie wargi
bolą z niepocałowania
ziemi, motyla i chleba.

 

„Goccia nel mare”
„Ogień, morze,
kobieta – trzy nieszczęścia?

 

(19 VI 2018)

Ilość odsłon: 151

Komentarze

_

2-42-4

czerwiec 24, 2018 11:17

Popraw sobie demokracją na demarkacją, zresztą taki sens.

czerwiec 23, 2018 19:25

Dzięki za tak różnorodne komentarze ;-) Czcionka była nie najlepsza, fakt ale czasem można puścić wodzę fantazji. Dziękuję, pozdrawiam i do następnego!

czerwiec 22, 2018 23:52

Maks, litości... Błagam o normalną czcionkę.

czerwiec 22, 2018 23:32

Mnie się podoba, to takie poetyczne!
Chciałbym więcej napisać...ładne!
Pozdrawiam!

czerwiec 22, 2018 23:18

Tekst bardzo dobry, ale tytuł to jakby analfabeta pisał, niestety. Pozdrawiam Max :-)

_

2-42-4

czerwiec 22, 2018 21:35

w kolorze ...

_

2-42-4

czerwiec 22, 2018 21:35

Masz pomysł, jakiś, ale to lepiej
Znaleźć złamaną sztalugę
w jednym kawałku na brzegu
z kolorem niebieskim

Jeszcze nie to.

_

2-42-4

czerwiec 22, 2018 21:29

Nie przeczytałam, nie da się.

czerwiec 22, 2018 21:27

Twoja czcionka to świetne podsumowanie wiersza.

czerwiec 22, 2018 20:51

Co to?