Portal Poemax jest prowadzony we współpracy ze stowarzyszeniem Salon Literacki

znowu miłość
znowu pełno krwi
skaczę na bombę z pomostu
szumią wkurzone zarośla

kolorowo
zamiast wiecznego snu 
znowu miłość
nie mam już sił

chabry bławatki i ich bratki
snują kołdrę 
sukienkę wiatr podrywa
uważaj draniu na blade piegi

Ilość odsłon: 132

Komentarze

lipiec 12, 2018 20:21

Podkreślniku (?), nie wiem, czy rozumiem, ale dziękuję ;)

Rafale, dzięki za ślad i miłe słowo.

TD, mhm...

Katarzyno Renato, zgadza się - banał. Miłość, lato, łatwość i może prostota? Tak miało być tym razem.

Dzięki! Pozdrawiam :)

lipiec 12, 2018 19:21

Nie było nieba
Nie było miłości
Nie było bomby
Tylko strzępy po mnie

I jest ok, nie możesz normalnie napisać?to dobry wiersz

lipiec 12, 2018 19:06

Banał banałem banał pogania. Według mnie ten tekst jest kiepski. Nic nie drgneło tym razem.

Pozdrawiam,

lipiec 12, 2018 18:52

Bez komentarza

lipiec 12, 2018 18:35

Lekki tekst, bardzo letni na czasie :-)

lipiec 12, 2018 13:10

Ależ elektrycznie :(