Portal Poemax jest prowadzony we współpracy ze stowarzyszeniem Salon Literacki

nie śpieszno nam było zjeść kolację

brakło konserwowych ogórków

i Szekspira w tv, a może relacji

o egzotycznych huraganach

 

- chodź zagramy w siebie

szarpałaś mnie za rękę

jak zwykle w sobotę

 

trawnik przed wejście modlił się o

truciznę z nieba dla pijaków

rozrzucali pety tak jak w swoich śmierdzących

lakierem do włosów domach

 

zapach tytoniu  jeszcze się unosił

gdy z czwartego piętra ktoś rzucił doniczką

nie trafił, a może darował któremuś życie

 

na chwilę lepka cisza skleiła nas znowu

mogliśmy teraz szeptać

jak zwykle nad ranem

między czwartą a szóstą

Ilość odsłon: 111

Komentarze

lipiec 19, 2018 20:34

Ja wiem tylko że między czwartą a szóstą najlepiej się śpi, ale gusta są różne co można zrozumieć.
Pozdrawiam

.

2-42-42-4

lipiec 14, 2018 20:32

Albo przemilczę, dla kolegi po fachu. Czego się nie zrobi :)

.

2-42-42-4

lipiec 14, 2018 20:30

? Bo nie ma o czym?

lipiec 14, 2018 20:24

"zabawa w siebie" - pomysł iście terapeutyczny dla związku ;-) Wydłużyłbym wersy, żeby nie trzeba było pisać z urwaniem "modlił się o", co sugeruje wyliczanie paru rzeczy, a tu mamy jedną. Popraw sobie na "przed wejściem". Pozdrawiam

lipiec 14, 2018 16:45

Podrkeslink powiedzial co wiedzial :-)

.

2-42-42-4

lipiec 14, 2018 07:44

ble, fuj, jak lepiące się brudne coś

lipiec 14, 2018 00:14

Znam i ja godziny między czwartą i szóstą. Można wtedy naprawdę pobawić się w siebie.

Wiele wątków sprawia, że tam nie ma łatwo, trzeba walczyć o chwilę dla siebie.

A może to raczej tekst o zatrutym świecie w którym tylko jednostki zdolne są do wybaczania i do kochania.

Pozdrawiam

lipiec 13, 2018 23:09

ktoś? coś?
sezon na kiszenie ogórków
węże nad wisłą itp? :)