Portal Poemax jest prowadzony we współpracy ze stowarzyszeniem Salon Literacki

gdy śnisz mi się całą noc jak dziś 
nie boję się niespodzianek dnia 
a nawet czekam na nie - uzbrojona 

to było niebo pełne balonów i samolotów 
popatrz! popatrz! krzyczałam w biegu 
ale nie chciałeś zatrzymać się na polnej drodze 

przy wielkim słupie z prądem stał dom 
otulony wyschniętymi łąkami 
dzielny szary z pustaków 

połączony drutami z resztą świata 
przestał wierzyć w odpowiedź 
na wysłane sny 

Ilość odsłon: 214

Komentarze

lipiec 16, 2018 17:21

Imre, dziękuję za piękne czytanie. Pozdrawiam :)

lipiec 16, 2018 17:05

Stworzyłaś dwa obrazy. W pierwszym czuję się jakbym szedł przez pobliskie pola- tu gdzie jest mi dobrze. W drugim czytam o ramionach, które nie dają już bezpieczeństwa

Bardzo udanie je splotłaś:)

Pozdrawiam

lipiec 16, 2018 13:12

Dziękuję, xlax. Przemyślę. Pozdrawiam

lipiec 16, 2018 13:01

Klimatyczny obrazek, liryczny. Frazę "na polnej drodze" dałbym po słowie 'krzyczałam'. Zamiast odzew dałbym 'wiadomości' lub coś koło tego. Pozdrówka

lipiec 16, 2018 10:18

Wojtku Marku, dzięki za taki odbiór. Miło

Taika, dzięki. Pozdrawiam

lipiec 16, 2018 09:54

Ostatnia strofa bardzo przypadła ki do gustu. Siła prądu i rezygnacja. Fajne połączenie.

lipiec 15, 2018 22:49

Ładnie tu wszystko poplątałaś, dziewczyno.
Sen, balony, słup i dom.
Masz wyobraźnię i zdolność do poukładania ją w pasujące do siebie klocki.
...
Bardzo dużo tu tajemnic i pytań, ale nie chcemy znać odpowiedzi. Rozkoszujemy się tym iluzorycznym klimatem.