Portal Poemax jest prowadzony we współpracy ze stowarzyszeniem Salon Literacki

I
chmury ponure, pewnie będą płakać.
dobrze czasem przepłukać oczy łzami.
nie cieszy odnaleziona łopatka,
chociaż można już robić babki z piasku.  

II
głowa przymocowana do osłony
rynny, z loków sterczą uszy osła.
woda nie cieknie z ust. pękła rura.

III
głowę dostałem w spadku po poprzednim
lokatorze. drwiąc myślałem: ten ma gust.
teraz, po latach, nie mógłbym wyobrazić
sobie ogrodu bez niej. zawsze, gdy
patrzę na gipsową twarz, próbuję
odnaleźć siebie w jej grymasie.
znajduję znudzoną gębę wroga.

spogląda na dwa drzewa z czereśniami.
na jednym słodkie, żółtoróżowe, na
drugim ostre, ciemnowiśniowe. śpiewa,
naśladuje kosa przebojem bez słów.
Ilość odsłon: 54

Komentarze

sierpień 11, 2018 07:36

Leszek!
Dziękuję za próbę poskładania.
Odpowiedzią na Twój życzliwy i dający nadzieję komentarz sprawię, że tekst znajdzie się przez pewien czas na pierwszym miejscu w słupku, co poprawi jego szanse na przeczytanie przez innych użytkowników portalu.:))
Pozdrawiam.

sierpień 10, 2018 21:29

Próbowałem poskładać ale się rozsypuje, przynajmniej dzisiaj
Pozdrawiam