Portal Poemax jest prowadzony we współpracy ze stowarzyszeniem Salon Literacki


ćwierkaj sobie jeszcze ćwierkaj
i tak nikt nie słucha
twoje żale twoje ćwierki
są tylko dla drzew i ich liści
a martwe pauzy
dla ciemności

coraz dłuższe pauzy
nie stają się ot tak
najpierw są milczące chwile
upadki i rany

potem milczące blizny
i jeszcze nadzieje
w końcu milczące dni
milcząca reszta życia

schudniesz
i lekki jak piórko
ulecisz w niepamięć
Ilość odsłon: 252

Komentarze

wrzesień 09, 2018 20:28

Pamiętam jak w Chinach z rozkazu Mao wytępiono wszystkie wróble a później musieli je sprowadzać z Korei, równowaga w przyrodzie musi być.
Wiersz dobrze się czyta, choć taki jesienny...
Pozdrawiam

wrzesień 08, 2018 00:27

Co to to nie, ten jest lepszy niż Twoje polityczne, ale gorszy niż inne Twoje niepolityczne. Moim zdaniem.

wrzesień 08, 2018 00:25

Które, polityczne ? :)

wrzesień 08, 2018 00:05

W sensie, że miałaś lepsze.

wrzesień 07, 2018 23:03

Ćwierkane żale. Taki sobie.

wrzesień 07, 2018 23:02

Kiedy znika jeden wróbelek - właściwie nie dostrzegamy,
kiedy znika chmara, wówczas pytamy: dlaczego?
- tęsknimy
albo i nie tęsknimy (bo może nigdy ich nie lubiliśmy - hałaśliwe o poranku)
nie wszyscy kochają wróbelki

– całą ostatnią strofkę biorę za puentę, smutną ale bardzo dźwięczną

Pozdrawiam

wrzesień 07, 2018 22:26

Najlepsze to to:
"schudniesz
i lekki jak piórko
ulecisz w niepamięć"

;-)