Portal Poemax jest prowadzony we współpracy ze stowarzyszeniem Salon Literacki

skracała dystans do minionej młodości
stawiając drobne kroczki a ona wciąż uciekała
goniła drobiąc odwrócona od tego co teraz

kromka chleba z omastą nie smakowała
milsze było wspomnienie jego głosu jego ust
nim okraszała każdy dzień podzielony
zegarową kukułką która z wnętrza tykającego domku
wyprowadzała mężczyznę na łzy i kobietę

na pogodę ducha                                                                                                                                                                                                           
                                                                                                                                    




























Ilość odsłon: 106

Komentarze

wrzesień 17, 2018 21:22

Spokojnie Joanno...a może to wina Autora ?
Nie, tu nie ma żadnego męża, w życiu peelki był tylko ten jeden, ważny OB i to do niego wraca myślami. A tak jak w "góralskiej pogodynce" raz wspomina na smutno, a raz ...z pogodą ducha, że ma co wspominać. Inni są ubodzy w wspomnienia, dlatego uważam, że powiedzenie : "używaj świata póki służą lata", jest ze wszech miar słuszne :)

wrzesień 17, 2018 21:06

W ostatnim wersie drugiej strofy

Brak kontaktu między czytelnikiem a słowem Autora to nie nowość,
To na pewno moja wina.
No przykro mi, muszę uczyć się czytać.

Pozdrawiam serdecznie

wrzesień 17, 2018 09:05

Bardzo mnie ciekawi gdzie wyczytałaś " męża w domu", bardzo mnie ciekawi.

wrzesień 16, 2018 22:49

Czytam tu, jakby peelka wróciła z wczasów albo z sanatorium
i teraz
ona tęskni (za sanatoryjnym mężem)
bo mąż w domu to przeszkoda ale on się domyśla albo już wie


albo ja źle czytam


Pozdrawiam

wrzesień 16, 2018 21:37

Ależ oczywiście Nurio, dobrze jest mieć powspominać o czymś-kimś przyjemnym a w pewnym wieku to już niewiele więcej zostaje.
We wcześniejszym wpisie miałem na uwadze tylko by to nie było obsesją i nie przeszkadzało w kreowaniu rzeczywistości

wrzesień 16, 2018 21:18

Wiesz, Leszku, myślę, że zdarzają się takie miłości którymi można na starość posmarować kawałek chleba jak najlepszą omastą.
Ktoś / nie pamiętam/ powiedział: "żyj tak, aby wstyd o tym było mówić, ale przyjemnie się wspominało" :))

wrzesień 16, 2018 21:03

Tęsknota za kimś to stan który zdarza się dość często, ale nie może trwać za długo bo odrywa od rzeczywistości.
A tutaj tak się dzieje, przynajmniej na razie
Pozdrawiam