Portal Poemax jest prowadzony we współpracy ze stowarzyszeniem Salon Literacki

 Lubię się u ciebie zasiedzieć 
Zatracić czas 
Jak na wyspie gdzie
Gdziekolwiek się oddalisz
Porywa nurt
 
Albo w wagon kolei w jeździe 
Chwilę temu wskoczyłem 
Rozdają numerki 
Zabierają cukierki 

Palce jak czekany w granitową ścianę 
Gładka a ja ześlizguję się 
Prawie spadam niemal lecę 
Pozostała modlitwa o prosty koniec
Bez kalectwa i zdychania w krzakach 

Wyciągniesz dłoń ? 
Nie proszę o rękę




 
Ilość odsłon: 87

Komentarze

październik 20, 2018 16:26

Abstrahując od spójników, ja czytam ten tekst, jako bardzo subtelny erotyk.
Pozdrawiam.

październik 20, 2018 11:02

A również może być wynikowe, szczególnie jeżeli subtelnie szukasz paradoksu, rozumiem Twoją uwagę o spójniki i przemyśle, a właściwie myślałem już wcześniej, tylko pasuje mi, tak jak albo na początku drugiej strofy

październik 20, 2018 10:59

O taką logikę Ci chodzi! Gdyby było szorstkie to by peel szorował. Napisanie tego jak jest, być może oczywistości nie jest błędem, a już na pewno nie logicznym przecież, stąd nieporozumienie

październik 20, 2018 10:05

I jeszcze do tej nieszczęsnej frazy - po co zaimek "ja" skoro "ześlizguję się" jest w 1os.l.poj.? Jest więcej kwiatków, ale brak mi czasu.

październik 20, 2018 10:01

Gdybyś napisał "szorstka a ja ześlizguję się", to by miało sens. Spójnik 'a' w tym przypadku sugeruje zaskoczenie/zdziwienie. Gdybyś dał spójnik 'i' - byłoby z sensem.

październik 20, 2018 08:45

Z czego ma wynikać brak logiki? Dziwna ta logika jeśli jej brak w tym wersie

październik 20, 2018 08:41

Temat trochę zużyty - cierpienia samcze na okrągło. Wers "Gładka a ja ześlizguję się" nielogiczny. Pzdr