Portal Poemax jest prowadzony we współpracy ze stowarzyszeniem Salon Literacki

chyba najlżej mają pierwsi odchodzący
bez bagażu
teraz grzebią wszystkich zmarłych we mnie
powstaje mogilnik bez miejsca na ziemi
a poezja tam bywa kostnicą


kochana siostro śnię o tobie
gdybym mogła się nie obudzić
słyszysz zapewne jak głos kostnieje
siedzę na ławce w białej kurtce
w tej co nie była moja ale jest



bracie mój
śledziłam ślad na wodzie
znaczony twoją wędką
otępiała fala obmywała martwą rybę



w kieszeni znalazłam okruch dobroci
od przyjaciółki
wsunęła mi nawet nie wiem kiedy
już się nie dowiem



podpieram obolałą głowę
plączą się w niej śmiechy i ślady sporów
lecz coraz mniej czytelne



jak szybko tężeje noc zakrywając

ten świat
oślizgły jak ryba
jak płacz nad ciałem umarłego
żądze pieniądze
a miłości tylko tyle
ile uśmiechów w supermarketach

Ilość odsłon: 293

Komentarze

Ula

2-32-32-32-3

kwiecień 19, 2018 23:11

Jak trafnie określiłaś czas przemijania. Tych co odchodzą, już nic nie obchodzi. Zostawiają tylko smutek po sobie. Nawet pewnie nie proszą o stroiki, tylko ci co zostają przynoszą je.
Pozdrawiam serdecznie

kwiecień 19, 2018 22:19

Początek jak z twen peaks trochę.
A puenta w sumie też.
Ale ma w sobie ciekawe kadry.
Dużo ciekawych kadrów.

kwiecień 19, 2018 22:12

Bardzo ładny Cytro
mimo, że smutno się mi zrobiło
i tęskno za kimś
aj
bardzo ładny.
Pozdrawiam.

kwiecień 19, 2018 22:01

Ja mam ławeczkę przy grobie najbliższej osoby, czasem na nie przysiadam.
Piękny wiersz, jeszcze do niego będę zaglądać.
Pozdrawiam

kwiecień 19, 2018 18:58

Tyle razy czytałam i nie widziałam tego. Dziękuję.

Konto usunięte

2-3

kwiecień 19, 2018 18:46

Ładnie, ładnie a przeredagować można wszystko (to odnośnie komentarza poniżej).
Wers 12 i 15:

"śledziłam ślad na wodzie"

"w kieszeni znalazłam ślad dobroc"

ten śledzony ślad i potem znowu ślad.

Pozdrawiam serdecznie.

kwiecień 19, 2018 16:10

Ładne to.
Pozdrawiam.

kwiecień 19, 2018 14:46

Dziękuję za ten miły komentarz. Pozdrawiam

kwiecień 19, 2018 07:12

jeszcze wróciłam, to jest tak piękne, że niemal sie nie poryczałam, no taki cudny wiersz z rana :) jestem tu od niedawna, i jeszcze nie przeleciałam zakamarków poemy, ale na ten na pewno bym głosowała jako wiersz kwietnia :) pozdrawiam

kwiecień 19, 2018 06:25

Ładnie, dzieje się poezja, bardzo mi podoba, Cytro, no po prostu jeden z lepszych, jakie tu ostatnio czytałam:)