Portal Poemax jest prowadzony we współpracy ze stowarzyszeniem Salon Literacki

Niepotrzebnie zrozumiałam.
Nie wszystko należy rozumieć, bo przecież do poezji wchodzi się z potrzeby serca a do polityki TYLKO za potrzebą.
To samo ze światem rzeczywistym. Nie należy zbytnio się rozglądać.
Wolności nie można zobaczyć, jej poprostu już nie ma.
Świat to wielki dom bez klamek.
Chociaż otworzyłam wszystkie okna, drzwi i chciałam...
Widocznie nie umiałam chcieć. Czy można napisać wiersz nie znając się na poezji? Przecież poznają. Na portalu literackim ludzie są przeważnie inteligetni.
A tu na przykład, nie miałam tyle odwagi, by skomentować.

....nie macaj anielic w międzyczasie
/mają fiutki pod skrzydłami/.../
Tutejsza/
 
....Przez kąpieli w przeręblu zamarza mi
i ciągle z kobietą mam ciche dni..../Zdzislaw-Brałkowski/

Przy takiej poezji, moje wiersze są zwykłą paplaniną, farmazonami a te opisujące świat rzeczywisty nie ominą polityki, choćby się starały, ona jest wszędzie.  Jednak obrażają uczucia autorów niby tak wyzwolonych z kołtunerii.  Są nowocześni, europejcy. Fakt, nie wszyscy, ale ja wyraźnie się spóźniłam.
Czytam limeryki, okropne.

....pewien młody nekrofil spod Warki
był polubił starszawe szparki
wpierw im długo nawijał
później niecnie zabijał
zamiast hujem to nosem nasmarkał /
Leszek.J/

allbo tak:...to będzie dopieroż
gdy cała rozkraczona
zostanie zaliczona /
Tutejsza/

Takie traktowanie poezji, sprowadza mnie na ziemię. Chociaż rozumiem, niezbędna jest tolerancja, pachnie mi to nieleczonym autyzmem.

Dawniej też była miłość i poezja była i nigdy nie była prostą sprawą. W komunie pisaliśmy wiersze na pustyni betonem i do dziś mają znak tamtych czasów, zimno i ślad dna szuflady. Całe życie ludzie marzą, dusza musi z czegoś żyć.

Wzbudzam śmiech, bo odchodzę, tak mówię, potem ja się śmieję i nadal jestem, Mi nie potrzeba już psychologa z pewnością mam syndrom sztokholmski. Przez to zasiedzenie służebności czynnej, mogę rościć sobie prawo do  odrobiny uwagi. Drewniane gody, czas mija...
Idę dalej odpoczywać nucąć:

dwa serduszka cztery oczy...ojojoj
ojojoj

Ilość odsłon: 812

Komentarze

styczeń 09, 2019 22:56

Najlepiej jakbyśmy już wszyscy na luz wrzucili.

styczeń 09, 2019 21:14

"zamiast hujem to nosem nasmarkał"
inaczej
"oczami wyruchał a nosem się spuścił"
ale to takie życiowe
przecież
:)))
przepraszam za wulgaryzm

styczeń 09, 2019 21:13

Niech zgadnę, w tym popie...nym radiu tego złamanego, tłustego ch...a była audycja o czystości dla jegomościa przybitego gwoździami ?

styczeń 09, 2019 21:05

Z tego co ostatnio opowiadałaś, to sama lubisz się zabawić w niechrześcijańskich miejscach i na dodatek językiem! A czepiasz się ludzi o niewinne wierszyki!

Jak się nie widzi to pal gumę!

j.

2-3

styczeń 09, 2019 19:27

I po co to wszystko?

styczeń 09, 2019 19:25

Tekst jest dziale....prozaicznie.

styczeń 09, 2019 19:19

Nikt mi nie wzbrania i super, a inne poczucie estetyki, to nie wypad z gry. Chyba, że ktoś grać nie chce.

Cytro, nie pasuje Ci, to Twój wybór, czy tu jesteś, czy nie, ale - tak jak powiedział wcześniej Paweł - tekst powyżej jest komentarzem, polemiką, uwagami personalnie skierowanymi do innych użytkowników, a nie wierszem ani nawet warsztatowym tekstem poetyckim. Miej odwagę wyrażać swoje odczucia pod tekstami, które Cię poruszają.

Przychylam się również do zdania Pawła, że wyróżnienie w postaci nominacji jest w tym przypadku dziwne.

A odzywam się tylko dlatego, że zostałam z imienia powyżej wymieniona.

Jeszcze tylko nadmienię, że nie dolega mi "nieleczony autyzm", ale dziękuję Ci, Cytro, za troskę.

To tyle, bo nie ma co gadać.

Pawle, dzięki za głos w sprawie. Pozdrawiam

styczeń 09, 2019 18:48

Miałam na myśli estetykę.

styczeń 09, 2019 17:44

Toż Tutejsza, nikt Ci nie wzbrania.

styczeń 09, 2019 17:17

Sorry Winnetou, ale nikomu nie bronię pisać i czytać tego, co mu się podoba, więc sama sobie też nie zamierzam prawa do wolnego słowa odbierać.