Portal Poemax jest prowadzony we współpracy ze stowarzyszeniem Salon Literacki

jakbym spadł z krawężnika 
nic mi nie jest 

.

jestem zmuszony przyznać że będzie jutro za tydzień i za dekadę 
choćby miało nie być za chwilę 

nie ma Cię
zazwyczaj to mija 
nie bezpowrotnie 
to wiem choć niepokoi 
i nie chodzi o poczucie odpowiedzialności
a troski
również o siebie 
bo jak bez fali plaża
będę tylko suchym piaskiem 
przyjemnie ciepłym kiedy położysz się w słońcu
zabójczo gorącym kiedy poleżysz już troszkę 

przesypuje się wydma 
arabski kaprys
klepsydry nadmorskie
na falochronu żerdziach
Ilość odsłon: 187

Komentarze

styczeń 12, 2019 15:57

Aha... Dopiero rozumiem wątek arabski. Trochę enigmatycznie to napisałeś przy końcu. Reszta ok.

L2 jak dotąd najlepsze. Ciekawy cykl, wracam do niego.

styczeń 12, 2019 15:08

Taki kaprys że zamiast klepsydr są wydmy

styczeń 12, 2019 14:58

Cały czas zastanawiam się o co chodzi z tym arabskim kaprysem.

styczeń 12, 2019 00:03

Nie znam się na modzie, chyba jest bez znaczenia.
Miło wiedzieć, że czytasz

styczeń 11, 2019 23:56

Ładny cykl, czytam i chciałabym takie listy. Szkoda że wyszły z mody. Pozdrawiam