Portal Poemax jest prowadzony we współpracy ze stowarzyszeniem Salon Literacki

zaczyna się od książek,
w nich niebezpieczne myśli
zamknięte w pułapce czasu.
Kiedy upadło imperium,
ktoś musiał zagłuszyć czcze słowa.

Potem zagrały pulsujące dźwięki,
nimi także można się dzielić.
Zachrypnięty głos Janis Joplin,
harmonijka Dylana, muzyka Jimiego,
której nie rozumiała dostojna szkoła
i  zupełnie bezradni rodzice.
A my, zatopieni w muzyce, oczadziali
Zachodem - gotowi na zatracenie
w nowej, wielkiej miłości.

Często wracam do tamtych dni
pachnących wolnością, do kolorowych
okładek sławnych winyli. Rock był wiarą,
nadzieją na głośne dudnienie ziemi,
jeszcze wtedy wszystko śpiewało.


Dzisiejszy rozsądek nie dodaje siły,
przysypiam
Ilość odsłon: 125

Komentarze

styczeń 14, 2019 00:55

https://www.youtube.com/watch?v=FfFbcbGaTMY

Ada

2-42-4

styczeń 12, 2019 23:29

Joanno,
moi rodzice mówili na Niemena - wyjec, a ja czułam się upokorzona i bardzo mnie taka opinia bolała.

Ada

2-42-4

styczeń 12, 2019 23:25

Lena,
poszerzyłam tytuł i dopełniłam piąty wers. Dzięki.

styczeń 12, 2019 20:47

Tak, to były ciekawe czasy dobrze powspominać i dobrze że o tym piszesz
Pozdrawiam

styczeń 12, 2019 20:35

Kiedy miałam 17(?) lat (tak, tak kiedyś miałam) wszystkie moje winylowe Wydrzyckiego zostały unicestwione,
tak wyjątkowo nielubiany był przez mojego ojca.

Dzięki temu tekstowi cofnęłam się w latach – to miłe, dziękuję.

Pozdrawiam

styczeń 12, 2019 16:24

Bardzo dobry tekst, z nadzieją na to, że będzie jeszcze lepszy. Jest tu pewna rozsypanka uczyniona z bohaterów. Początkowo się w tym gubię, trzeba to wg mnie jakoś wprowadzić, naprowadzić czytelnika żebyśmy wiedzieli że kroczymy po ścieżce rocka, czy jakoś tak. Pozdrawiam serdecznie