Portal Poemax jest prowadzony we współpracy ze stowarzyszeniem Salon Literacki

myślałam o nich 
myślałam w taki sposób że czynność ta 
powinna była ich na powrót ożywić 
wcisnąć 
w stosy pustych ubrań 
i role z których przyszło wyjść 
jak wychodzi się z domu który płonie 

zaklinałam ogień i dym 
nie chciał formować się w członki 
ani zawracać do komina przez który wyszedł 
wyszli 
stłoczeni w jedną chmurę 
w mojej głowie 
snach realniejszych od jawy 

opadając strącali z gałęzi sadzę i popiół 
tłumił rozedrgane pogłosy 
Ilość odsłon: 114

Komentarze

styczeń 18, 2019 21:29

Mimo, że nie widzę kompozycji w „czynność ta”
to słowem przewodnim zatrzymałaś.
Pozdrawiam :)


styczeń 18, 2019 17:15

Leszku, Nurio, imre - pięknie dziękuję.

styczeń 17, 2019 00:29

Odczuwam tu ten tłum ludzi którym nie pozwolono godnie umrzeć... tłum który nie pozwala spokojnie iść na przód. Wciąż odwracamy się do tyłu, jakbyśmy byli ich przewodnikami po niedokończonej drodze...


Poruszyłaś mnie wierszem

Dziękuję

Pozdrawiam

styczeń 14, 2019 20:42

Sugestywnie o Auschwitz .

styczeń 14, 2019 18:49

Wyczuwam jakby pogłos koszalińskiej tragedii?