Portal Poemax jest prowadzony we współpracy ze stowarzyszeniem Salon Literacki

dziś dzień moich dłoni 
dzień twoich był 
pewnej wiosny  

chcę wywołać testosteronowy pomruk 
wpadający w rezonans z miejscem 
zwanym początkiem świata a ten 

bryluje w kosmosie którego 
nie muszę rozumieć 
czuję 

wiem ale nie mówię 
nikomu 
pozwól 

wpłynę w spokoju 
a na końcu ciemnego tunelu może być 
wielka czarna dziura 

oto wieczność 
oto zwątpienie 
odwagi 

cień by przecież nie uniósł i nie przywiódł 
aż tu 
jest i musi być bo coś 

jaśnieje 
choćby pod spodem 
choćby na dnie 

chwilowy lęk 
minie 
i będzie 

dobrze 
tylko przypomnij mi znowu i znowu 
że to ma sens 

że nie wolno 
tego utracić 
choćbyś o mnie klął 

ale nigdy tego nie robisz 
wtedy głuchnę 
wtedy ślepnę 

zamykam zmysły na rzeczywistość 
i
kocham cię 

przyzwyczajam się 
że 
będziesz już zawsze 

Ilość odsłon: 180

Komentarze

luty 24, 2019 20:49

Dziękuję pięknie, Imre - za liryczne (jak zwykle Ty) rozwinięcie i za nominację.
Pozdrawiam serdecznie

luty 20, 2019 12:41

Witam

Ten wiersz mi się podoba.

Krótkie wersy dają mi tu poczucie braku stabilności, osunięcia się spod nóg ziemi, co odnajduję też w treści czytając, że miejsca po tym, co minęło Peelka wypełnia teraz tym, co sama stworzy. Będzie dotykać swojego ciała i mówić do siebie wierząc, że po otwarciu oczu nie będzie ciemności, ale znajoma twarz.
Odczytuję więc tu wielką tęsknotę którą człowiek przeżywa poddany miłości. Z jednej strony umartwianie się, a z drugiej strony niegasnąca nadzieja.
Myślę tu również o tym, że o miłość trzeba zwyczajnie dbać na codzień. Takim właśnie przypomnieniem siebie, że jestem, że wrócę by nie wpaść w stan odrętwiemia. Zapomnienia.


Całość jest wg mnie dobrze skomponowana i zakończona dobrą puentą
"Zamykam zmysły na rzeczywistość i kocham cię . przyzwyczajam się że będziesz już zawsze "
podoba mi się.

Pozdrawiam

luty 14, 2019 20:25

no własnie po to tu wracam, Leszku. dzięki za odwiedziny :) pozdrawiam Cię serdecznie

luty 14, 2019 20:06

Byłoby okay ale jakoś smutno się kończy, wolałbym optymizm
Pozdrawiam

luty 14, 2019 15:05

Tu bez jadu. Nie o to chodzi. Ale pomyślę. Dzięki, Marku.

luty 14, 2019 14:37

Jest jeszcze lepiej, ale to zakończenie takie nijakie "płynę w spokoju". Może coś wymyśl z jadem?

;-)