Portal Poemax jest prowadzony we współpracy ze stowarzyszeniem Salon Literacki

może złapiemy się przelotnie

wkroczymy poza przełamania


pragnę mknąć na ustach poczuć zapach

pędzi jak pociąg  po zmysłach


zapisuje nas w każdym wagonie

nie to nie dotyk czuję unerwienie

i podążam w pożądaniu


to co we mnie iskrzy na szynach

ślizga się w myślach

dojeżdżam do siebie

Ilość odsłon: 128

Komentarze

kwiecień 18, 2019 21:10

@grzybowa, najlepiej to by było po prostu odlecieć ;)

kwiecień 18, 2019 20:03

lepszy pociąg niż kolejka ponoć :)

kwiecień 18, 2019 19:02

Zenon, dziękuję za opinię, postaram się być bardziej liryczna przy kolejnym wierszu.
Pozdrawiam serdecznie.

kwiecień 18, 2019 18:49

Ten pędzący pociąg, wagony, iskrzenie na szynach czy dojeżdżanie do siebie zabijają lirykę.
Pozdr.

kwiecień 18, 2019 18:32

@Tomku, Nata, Natare lub Renata :)

marzec 19, 2019 14:40

Tyżeś to, Efemerydo? Czy znowu mylę kogoś? Pozdrawiam w każdym razie.

marzec 18, 2019 12:04

LeszekJ dziękuję za odwiedziny :) pozdrawiam serdecznie

marzec 18, 2019 11:51

Niezła ta propozycja i niezła jazda
Pozdrawiam

marzec 16, 2019 19:34

to drobiazg, ale być może istotny! zmieniam i dziękuję Agnieszko :)

marzec 16, 2019 19:25

Może wkroczymy a nie wkraczamy, mylą się tu czasy w pierwszym wersie przyszlosc, potem odbijasz w teraz.