Portal Poemax jest prowadzony we współpracy ze stowarzyszeniem Salon Literacki

bo nawet przyszłość po angielsku brzmi ładniej

jestem tworzywem leżącym wyłącznie w twojej naturze

przestrzeń życiową określają ekrany dźwiękowe

więc cokolwiek powiesz - tylko echo

opuści ten dworzec trzymając kogoś innego za rękę



tureckie techno z budy obok 

rozbija mnie na bezsilność i agresję - zrób coś

zanim przymiotniki i imiesłowy zaszfladkują mnie 

najlepiej - półtora nieszczęścia albo jeszcze więcej 

zamień na kilka małych bez przedrostka "nie"



spal moje pióra jak wiatr ścierał pilotów 

lądujących na pustyni i grzęznących w piasku 

swojego anioła stróża stwórz na nowo 

przyrzekam - tym razem

za lot nie będzie trzeba płacić życiem 



.

Ilość odsłon: 170

Komentarze

marzec 19, 2019 10:34

Mithril - dzięki za wizytę i pachnący 'sanacją' komentarz ...i nie zaprzeczę - Twoja propozycja zmiany w pierwszej strofie tak przypadła mi do gustu, że na pewno skorzystam__

Nuria - ech tam, żeby poeta... podmaślasz __ale to ja dziękuję za czytanie ...a i do twojej uwagi się przychylę, bo i tak czegoś w końcówce było mi za dużo

Leszku - serdeczne dzięki - bardzo mi miło

Milo __cała przyjemność po mojej stronie, gdy czytelnik wnika, zastanawia się, interpretuje...

Pozdrawiam wszystkich serdecznie

.

marzec 18, 2019 13:55

czuję przyszłość po angielsku i brzmi ładniej
jestem tworzywem leżącym wyłącznie w twojej naturze
przestrzeń życiową podkreślają ekrany dźwiękowe
cokolwiek powiesz - między nami tylko echo
opuśćmy ten dworzec trzymając się za ręce

tureckie techno z budy obok rozbija mnie
na bezsilność i agresję zrób coś
zanim przymiotniki i imiesłowy zaszfladkują mnie
najlepiej - półtora nieszczęścia lub więcej
zamień na kilka małych
bez przedrostka "nie"
a moje pióra spal

na wiatr
ścierał pilotów lądujących na pustyni
poniewierał grzęznących w piasku
swojego anioła stróża odtwórz
tym razem za lot nie będzie trzeba płacić życiem

Tak przeczytałem z przyjemnością

marzec 18, 2019 12:04

Biorę jak leci, to dobry wiersz
Pozdrawiam

marzec 17, 2019 20:08

Jesteś jednym z nielicznych poetów na którego poezję zawsze czekam.
I tym razem nie zawiodłeś:)
Jeśli mogę, to w ostatniej strofie pominęłabym:
"feniksa albo ikara 2.0"....anioł zupełnie wystarcza...ale to pikuś. Wiersz przedni.
Dziękuję :)

marzec 17, 2019 15:56

"bo nawet przyszłość po angielsku brzmi ładniej
jestem tworzywem leżącym wyłącznie w twojej naturze
przestrzeń życiową określają ekrany dźwiękowe
więc cokolwiek powiesz - tylko echo
opuś(ci) ten dworzec trzymając się (z innym) za ręce"

...tak dla mnie, przenosząc znaczenie w imponderabilia.
- mam nieodparte wrażenie, że ostatnia niczego nie wnosi, a próbuje zadrżeć; "finałem"(?)

- ale... nie żałuję ja żem tu zajrzał