Portal Poemax jest prowadzony we współpracy ze stowarzyszeniem Salon Literacki

przyszedł na świat jasny jak cherubin
wszechstronnie uzdolniony
ale wyszło jak wyszło
gdy kolesie zaczęli rozszerzać mu horyzonty

uciekał z tego groźnego świata w różne mroczne doły
bezsens
ale wszystko może się zdarzyć
z nadzieją patrzył na matkę starymi dziecięcymi oczami
które z dnia na dzień stawały się ponure i gniewne

powietrze w domu robiło się ciężkie
przyginało plecy
twarde kurwa i miękkie mamuś na przemian
między butelkami szatańska złość i bełkot

o osiem lat za długo cierpliwość odzyskiwała rozsądek
zabolało
dołek prokurator eksmisja i skowyt

zostały wszy które piły z niego nalewki
biegając po gaciach
/dezynsekcja pokoju/

nastał sterylny smutek
czy ostateczny?




Ilość odsłon: 320

Komentarze

Konto usunięte

2-1

kwiecień 05, 2019 23:12

Treść komentarza została usunięta przez redakcję serwisu.

kwiecień 01, 2019 23:36

aidegaart, doskonale wiem co piszę, może ty w swoim krytycznym nastawieniu nie starasz się wczuć w ten wiersz, zresztą jak w każdy mój tekst. "Co ja tu robię z cytrą" pogarda?

kwiecień 01, 2019 19:05

Wierz mi, kochanie, mój język jest gdzie indziej...w bardziej odległych miejscach.

kwiecień 01, 2019 19:03

Aidegaart, gdyby nawet po stokroć Cytra nie wiedziała, co pisze, to to nie powód, żeby tak się denerwować;-) Taki język jest nie na miejscu.

kwiecień 01, 2019 18:47

Czy Ty, kurwa, wiesz, o czym piszesz?!: z "nadzieją patrzył na matkę starymi dziecięcymi oczami".
Ja jebię! Co ja tu robię z Cytrą?! Jakieś SM.

kwiecień 01, 2019 18:47

Czy Ty, kurwa, wiesz, o czym piszesz?!: z "nadzieją patrzył na matkę starymi dziecięcymi oczami".
Ja jebię! Co ja tu robię z Cytrą?! Jakieś SM.

kwiecień 01, 2019 15:01

Skoro wróciłaś, to oceń, czy okrojenie coś dało. Pozdrawiam.

marzec 31, 2019 22:06

Cytro, też wróciłam:-)

marzec 20, 2019 17:51

Czyli działa. Pozdrawiam.

marzec 20, 2019 12:49

Chciałbym kiedyś usłyszeć jak czytasz ten wiersz. Myślę że miałbym ciarki...

Pozdrawiam