Portal Poemax jest prowadzony we współpracy ze stowarzyszeniem Salon Literacki

Życie nie pamięta, moja droga Terri

o podarkach dla ciebie, ciężko się sumuje

leżenia i wybiegi, choćby szukać skrótu

najwęższego przejścia między znającymi

 

przebieg naszych rozmów, w smutnym

przenikaniu słów do krwioobiegu

gdy w przeciwną stronę, uparte rozstania

w domu na nadbrzeżu, przy północnym

 

oknie. Nad mglistą zatoką mogę rozsnuć

całun, okręty wypuścić aż pod mury miasta

odjąć, co zostało z zespołu zamknięcia

kiedy umieramy, nic nie wiedząc w zamian.

 

Już się nie poznamy, chociaż nasze ciała

ciągle będą zbierać żołędzie i kasztany.

Ilość odsłon: 98

Komentarze

kwiecień 15, 2019 21:02

Byłoby nieźle, gdyby nie kilka miejsc niezbornie zredagowanych oraz brak oryginalności przekazu. Frazy "sumuje leżenia" czy też "zespół zamknięcia" powodują konsternację - czy aby autor przemyślał dogłębnie tekst po napisaniu. Pozdrawiam

kwiecień 15, 2019 20:34

Podoba mi się całość a szczególnie trzecia i czwarta
Pozdrawiam

kwiecień 15, 2019 12:56

"choćby szukać skrótu" - ten bezokolicznik niszczy moje pożycie z wierszem już na starcie :)
"przenikanie słów do krwioobiegu" - wyeksploatowane, musiałoby być niesamowicie uzasadnione użycie takiej odgrzewki.
zaś całun nad mglistą zatoką to strzał w kolano

puenta spoko

kwiecień 15, 2019 10:13

Piękne! :)

lu*

2-42-42-4

kwiecień 15, 2019 08:41

Nieznośnie przepiękny Wiersz! Tak lekko płynie, a tak mocno wchodzi pod skórę, wnika we włosy, rozświetla spojrzenie. Chciałam go uczcić niezwykłym komentarzem, ale potrafię tylko tak.