Portal Poemax jest prowadzony we współpracy ze stowarzyszeniem Salon Literacki


Pierwiosnki. Najpierw chłód, cienka warstwa szkła na trawie i drzewach, ledwo widoczne lustro w szczelinach asfaltu - potem wiosna - łzy na budynku, drzewa z językami zatopionymi w niebie i ptaki gotowe walczyć o gniazda i owady, szeroko rozpościerają skrzydła, by ukryć światło w piórach, a jedno z nich, to najbliżej słońca zostawić poecie.

Najmniejszy kielich kwiatu, wewnątrz którego pszczoły urządzają imprezy, z cichym brzęczeniem skrzydeł jak szum w głośnikach i głowie od wszystkich stron wiatru, który czasem trzaska oknami przeglądarek a czasem otwiera drzwi serca i miłość, jedyna, spokojna aura tego południa, wisi nad miastem i nasłuchuje bicia zegara biologicznego, który stuka obcasami w uliczkach i galeriach handlowych, gdzie miłość kwitnie i więdnie, i znowu ubrane w miłość manekiny, tak pięknie i sztucznie stoją lekko uśmiechnięte, niewzruszone, imitują ludzi, na obraz i podobieństwo.

A wokół ruchome schody do nieba. Do baru z przekąskami. Przez żołądek do serca. Przez waginę do narzuconej odgórnie roli ofiary i matki, i kłamcy. Przez waginę donikąd. Przez waginę do zapachu ciała, dotyku dłonią po płochliwym miejscu i oczekującym siły kawałku skóry podatnej na spojrzenia.

Na wiosnę szukamy źrenic odbitych w liniach papilarnych schowanej w kieszeni płaszcza dłoni.

(więc szukamy jakby na oślep)
Ilość odsłon: 94

Komentarze

Konto usunięte

2-22-22-22-22-22-22-22-22-2

maj 12, 2019 13:35

bzyk, bzyk, wiosna, pszczółki, zapylanie i w główce się lasuje? :)

maj 12, 2019 13:04

Ps i mam jedno pytanie jak te pióra wyhodowały owady z brodawek (stosina)

maj 12, 2019 06:38

chłód, cienka warstwa na trawie i drzewach, ledwo widoczne odbicie w szczelinach asfaltu pierwiosnki jak łzy na budynku drzewa z językami zatopionymi w niebie ptaki gotowe walczyć o gniazda ćmy szeroko rozpościerają skrzydła by zakryć światło

pozdrawiamautora...PS trochę przekombinowane i za dużo dopełniaczy ...

j.

2-3

maj 11, 2019 23:42

Dziękuję za odwiedziny.
Jeśli chodzi o pretensjonalność, to właściwie miejscami miało być pretensjonalnie, bo w zasadzie "pretensjonalność" to dla mnie taki potoczny środek stosowany w tekstach, ale jakoś mi się nie udaje tego zrobić tak, żeby było pretensjonalnie, groteskowo, a zarazem z zachowaniem umiaru, może nawet nie da się takiego paradoksu zastosować.

Niemniej, dziękuję za komentarze i odwiedziny, przemyślę tekst, tym bardziej, że zupełnie o nim zapomniałem.

kwiecień 16, 2019 20:15

Tekst tak zakręcony że czytelnik nic nie z niego nie może wynieść :|

kwiecień 16, 2019 19:59

Tekst nie przemawia do mnie - trochę nachalna metaforyka i logorea. Podobnie: "żołądek serca", "strony wiatru", "płochliwe miejsce" (straszna pensjonarskość), "aura(...) nasłuchująca bicia" (wydmuszka)... Do następnego ;-)

kwiecień 16, 2019 11:01

Skasuj ostatni wers bo cały tekst przez to dopowiedzenie stracił