Portal Poemax jest prowadzony we współpracy ze stowarzyszeniem Salon Literacki

Płasko, higienicznie, świeżo. Szpitalny stelaż
przywarł do pleców, więc leżysz, niczym pociec
na pordzewiałej siatce do suszenia grzybów.
W oliwkowych rurkach flaneli zagnieździły się
strzałki i piszczele. Paznokcie - czarne główki
bladych larw, uwięzionych w kanalikach plechy.

Balum-balum, po monitorze skacze jasna plamka,
jakby ktoś animował tu odcinki La Linea. Wąż
uformował się z chwil i pełznie.
Ilość odsłon: 118

Komentarze

kwiecień 18, 2019 19:50

spoko

kwiecień 18, 2019 19:02

Jakoś nie przemawia. Słaby temat, brak przekazu.
"Nie z każdej mąki będzie chleb".
Pozdr.

kwiecień 18, 2019 16:56

wiersze widać są podobne do autorów ;)

kwiecień 18, 2019 16:54

Wiersz rzadki oraz ciekawy, w swoim rodzaju i pouczający, choć trochę straszny.:)

kwiecień 17, 2019 11:01

warto
serio

kwiecień 17, 2019 10:42

ja tam nie chcę zobaczyć tej ciekawostki:)

kwiecień 17, 2019 10:17

a jeśli się to zobaczy
https://nowiny24.pl/zagadka-przyrodnicza-plen/ar/6019587
to jeszcze ciekawiej :)

kwiecień 17, 2019 10:12

i za chwilę wąż przestanie pełzać wydając jednostajny dźwięk i zamieniając się w poziomą linię

ciekawy wiersz

pozdrawiam

kwiecień 17, 2019 08:45

Ronin dzięki
szkoda, że tylko tekst, nie wiersz
ale fajnie, że się podoba
pomimo jego wieku - bo to wiersz z 2007 roku
hehe - ale czas leci

kwiecień 17, 2019 08:39

Bardzo udany tekst.