Portal Poemax jest prowadzony we współpracy ze stowarzyszeniem Salon Literacki

to miejsce nie jest wskazane przeze mnie
ale na szczęście wskazane jest mi przez Muńka Staszczyka
więc mogę się popłakać i być żałosny
pod melodię piosenki z dzieciństwa

zanim nauczyłem się mądrych słów
i jeszcze mądrzejszych wybiegów
które stoją za słowami
był betonowy blok i dom babci

były tajemnice w rodzinie, które poznałem po fakcie
był stan wojenny, zanim się narodziłem
była komuna
i wojna, wszystkich dotąd nie rozumiem

właśnie dlatego, że jestem stąd

jak pies nauczony jestem kochać to miejsce
jak pies jestem nauczony kochać to miejsce
jak pies nauczony jestem czekać aż będzie tu dobrze

i wstyd się przyznać, jest mi z tym dobrze

nie mam najmniejszego powodu, by być Polakiem
ale nim jestem i nie widzę najmniejszej szansy
że będę kimś innym
wręcz wydaje mi się, że mam obowiązki, bo jestem Polakiem
np. kiedyś nasram z poczucia obowiązku na grób Dmowskiego
i Jaruzelskiego
bo przez dziwny zbieg okoliczności
miejsce urodzenia i czas
to co robili mnie boli

a wybaczam Piłsudskiemu

wstyd, tanie wzruszenia i polski rock...
Ilość odsłon: 80

Komentarze

lipiec 21, 2019 20:51

minie :)

lipiec 16, 2019 19:28

Przepraszam za nieskładność tego co napisałem.

lipiec 16, 2019 19:28

https://www.marxists.org/archive/connolly/1897/01/socnat.htm

to jest tekst nacjonalisty i socjalisty, pewnie komunisty też, jeśli nie wojskowego, to przynajmniej osobę dowodzącą walka zbrojną. Tylko, że irlandzkiego. W zamian tego, w moim języku mam nacjonalistę który ostatecznie utrwalił nienawiść do obcych w Polsce i komunistę, który zniszczył ruch robotniczy. No sorry.

Swoją drogą, przy Connollym Dziadek to dla mnie pokurcz.

lipiec 16, 2019 18:52

Panowie, wiem, że to jest naruszenie jakiejś podstawowej granicy między mną a dwoma osobami (jednak tylko symboliczne). I to jest forma przemocy, choć wysublimowana (a jednocześnie wulgarną ogromnie).

Tylko zastanówcie się kogo dotyczy? Czy jest symboliczne skalanie grobów dwóch ludzi, którzy zrobili z czegoś, co kocham, mojej cechy którą nazywam "polskością" coś strasznego?

W dodatku peel nie wyraża żadnej prawdy moralnej w tym araku na dwie wymienione osoby. Dlatego "napiłby się z Piłsudskim" który przecież był dyktatorem, człowiekiem zamieszanym w co najmniej jedno polityczne morderstwo (Tata Tasiemka miał skasowąć dla Dziadka człowieka). Jasne, że peel (z którym się utożsamiam rzecz jasna) błądzi, ale nie bardzo potrafi inaczej i min. to wyraża ten wiersz przede wszystkim.

Czyli: jak ja, jako ten (a nie inny, ten konkretnie, czyli ja własnie) mam nie nienawidzić gorąco gościa, który ostatecznie przetrącił w Polsce podmiotowość polityczną, taką ludową i ponownie wprowadził kapitalizm (Jaruzelski), wykorzystując trupa tej podmiotowości oraz kolesia, który przyczynił się do powstania jednego z najbardziej obrzydliwych aspektów świadomości polaków: polskiego nacjonalizmu. Jak możecie wymagać, bym ich szanował, zwłaszcza, że w końcu nie żyją, więc nie czują, czyli ostateczny powód by ich szanować odpada: unikanie sprawiania cierpienia?

lipiec 12, 2019 20:39

Też uważam że jak się jest tak młodym i nie znało się bliżej tych ludzi to trudno ich oceniać.
A już sranie na groby jest bardzo nieetyczne :(

lipiec 12, 2019 18:13

Tym bardziej, że, jak piszesz, możesz mieć dobre życie pomimo nich... Więc po co komuś srać na groby?

lipiec 12, 2019 18:11

Ja rozumiem o co chodzi, ale jednak... majestat śmierci... ostatnia płaszczyzna porozumienia...

lipiec 12, 2019 18:03

aaaale to nie jest do podobania i do naśladowania.

dwóch wymienionych osobników zepsuło: "duszę" zbiorową Polaków (Dmowski) i zbiorowe ciało (Jaruzelski przez zniszczenie Solidarności). nie jestem w stanie życzyć tym ludziom nawet spokojnego pochówku. choćby dlatego, że mieli całkiem niezłe życie, a ja mogę mieć dobre życie pomimo ich.

oczywiście. Wódz tez nie zasługuje na przebaczenie.

ogólnie, ten tekst jest raczej przyznawaniem się do słabości, z których nie zamierzam rezygnować.

lipiec 12, 2019 17:58

Do srania na groby mi się podoba, jednak ja bym nikomu na groby nie srał, mimo wszystko. Od Muńka lepiej pisze Grabaż : " Dlatego codziennie wyjeżdżam z Polski, dlatego codziennie wyjeżdżam z Polski... do Polski". Fajne słowa, szkoda, że już tak fajnie nie grają jak kiedyś, na początku.