Portal Poemax jest prowadzony we współpracy ze stowarzyszeniem Salon Literacki

w tym mieście nastąpiło chemiczne skażenie wody  

kobietom oszalały hormony 

mają niepohamowaną chęć mnożenia się 

ale racjonalne usprawnienia unii 

blokują im mózgi 


na podwórka wypuszcza się swobodnie 

tylko młode rodzaju męskiego 

bawią się w Indian 

gdy któryś zdobędzie małżeński wigwam 

reszta skonfundowana nie umie nadejść mu z odsieczą 


dziewczęta trzyma się w kościelnych stodołach 

między owieczkami z ustami pełnymi opłatków 

tu czas płynie inaczej 

dwa kroki do przodu trzy w tył 

co niedziela w ogłoszeniach słychać koniec świata 


Ilość odsłon: 286

Komentarze

lu*

2-42-42-42-42-42-42-4

sierpień 17, 2019 14:03

To ja tu jeszcze poczytam! Hej!

sierpień 17, 2019 11:15

Dziękuję za zauważenie.

Lu, dwa do przodu i trzy w tył to nie morał, ale stan gospodarki i rozwoju cywilizacyjnego...

Pozdrawiam :)

sierpień 17, 2019 08:12

Czytanie tego wiersza to czysta przyjemnosc.
Lubię taką ironię i taki sarkazm.:)

sierpień 16, 2019 15:26

Jest fajnie. W wierszu też. Podoba mi się, i pomysł tyż.

lu*

2-42-42-42-42-42-42-4

sierpień 16, 2019 15:10

...jest ciekawie, ale zbyt śmiesznie...

i moralizujesz - "trzy kroki w tył"

a "jes jak jes" i "bedzie co bedzie" :)

sierpień 16, 2019 14:32

Jest wizja, a może raczej próba metaforycznego ujęcia paternistycznego społeczeństwa. Polskiego społeczeństwa. Taki widzę przekaz, i jest dobrze. Pozdrówka