Portal Poemax jest prowadzony we współpracy ze stowarzyszeniem Salon Literacki

dzika kotka - niczyja z małym kociakiem

przedtem nigdy nie była zaobrączkowana

bo była tchórzem
uciekała i wpadała wszędzie na siebie

kiedy wpadła na niego
dobry Boże
była w siódmym niebie
otoczył ją domem na miarę luksusem

ludzie mu mówili
nie kochaj dzikich istot
uciekają na drzewa a stamtąd
już tylko krok do nieba
śmiał się i pierwszy zrobił ten krok

została sama
przerażona przypominała bardziej szarą mysz
stała się byle kim
sztuczne oświetlenie popsuło cerę
na chandrę bywał duży drink
aż do nieprzytomności

wtedy
w majakach zwijała się u jego stóp
tak, kochała go bardzo
teraz kołysze siwą głowę
i dozuje sobie ksiezyc

Ilość odsłon: 57

Komentarze

sierpień 16, 2019 21:39

Miło, że czytacie. Dziękuję.

sierpień 16, 2019 21:32

Iii tam, taki średnio na jeża. Trochę jak plotka na ławce opowiadana słabym szyfrem, żeby sąsiadka nie zrozumiała o co chodzi?

sierpień 16, 2019 20:15

Bardzo rzewna to historia ale takie się zdarzały i to nie jeden raz
Pozdrawiam

sierpień 15, 2019 21:51

Teraz są, seniorom powinni zapisywać je na recepcie, zamiast garści tabletek, by chichotali zamiast marudzić. Dziękuję za komentarz.

sierpień 15, 2019 21:33

Szkoda że wtedy nie było narkotyków.