Portal Poemax jest prowadzony we współpracy ze stowarzyszeniem Salon Literacki

jeszcze się trzymamy

 

brzemienna rzeka odkłada w sobie muł
dopóki nie wypłyniesz będę kołyską
potem oddam cię światu i nawet nie spojrzę
na podobieństwo mojej bezradności oraz lęku

 

nie udźwigniesz niemiłości wpisana w nas
ma jedną obcą połowę wadliwy układ odniesienia
początek jest brzemieniem tamtejszego piekła
kopnij mnie jeśli się mylę przygotuj na kolejny zakręt

 

nim odetniemy pępowinę chcę usłyszeć płacz
wymówić imię gorzkiego owocu i odpłynąć
od tego do czego się zbliżyliśmy

na chwilę byłam pełna ryb nosiłam je w ustach

 

teraz

 

jestem wyschniętą rzeką bez nadziei

na cud

Ilość odsłon: 214

Komentarze

październik 11, 2019 00:04

Dziękuję Lu, bardzo.

lu*

2-42-42-42-4

październik 10, 2019 11:11

Piękna i wymowna ta fraza "na chwilę byłam pełna ryb nosiłam je w ustach" - jakbym patrzyła na obrazy Chagalla...

październik 09, 2019 00:19

Długo zastanawiałam się nad niemiłością, naprawdę. Wierzę, że może drażnić, ale nic innego nie przyszło mi do łba. Nie przepraszaj, za co? Masz prawo odbierać po swojemu. Ja to zawsze szanuję. Fenks za ponowny wgląd. Dobrej nocy.

październik 09, 2019 00:14

to nie tak
jest fantastycznie napisany
bardzo obrazowy
i wina chyba jednak leży po mojej stronie...:(

drażni mnie słowo "niemiłości"...
niemniej wiersz jak najbardziej do wyróżnienia.

przepraszam za zamieszanie :(

październik 09, 2019 00:07

Baranku, skoro tak mówisz.
Każdy ma przecież inną wrażliwość. Nie zamierzam przekonywać. Dzięki za słowo.

Leszku, ten wiersz z założenia taki miał być i taki jest. Nie wyobrażam go sobie z happy zakończeniem. To niemożliwe. Miło, że zajrzałeś.

październik 08, 2019 20:15

To bardzo ciężki wiersz a raczej jego temat, myślę że można by było go zakończyć bardziej happy
Pozdrawiam

październik 07, 2019 16:24

niby dobry ale jednak nie rusza
może zbyt " techniczny"
widać, że forma prowadziła słowa
a nie na odwrót
jak w tej rzece

październik 06, 2019 21:59

Tak, to faktycznie dołujący tekst. Czy "babski"? Jak na razie żadnej "baby" tu nie widzę, za to Panowie wdali się w dyskusję, co bardzo doceniam;)
Ale poniekąd zgodzę się z Tobą, bo to właśnie "baby" zmagają się z tak trudnymi wyborami, zazwyczaj zostają z tym same i najlepiej to rozumieją, co nie znaczy że Panowie nie współodczuwają żeby była jasność.
W tym wierszu chciałam przede wszystkim uzewnętrznić te emocje i to co dzieje się wewnątrz kobiety, to co było/jest dla niej ciosem zarówno w duszę jak i ciało, oraz wszelkie tego konsekwencje, łącznie z wyborem którego musi dokonać. Decyzja jaką podjęła moja bohaterka jest balastem do końca życia, często daje o sobie znać np w postaci wyrzutów sumienia, rozpamiętywania, co prowadzi do jeszcze większego udręczenia i o tym właśnie trochę w puencie. Ciężkie życiowe dylematy to coś, co zawsze zwraca moją uwagę. Świata się nie zbawi, ale jakoś nie potrafię przejść obojętnie.
Pozdrawiam Mars, dzięki że zajrzałeś.

październik 06, 2019 19:51

Ciężkie dylematy życiowe i ich konsekwencje. Gdyby ktoś chciał relaksu przy czytaniu tegoż - rozczaruje się. Nadbużansky celnie zinterpretował przekaz; nie będę się powtarzał. Jednak mocno 'babski' i w konsekwencji dołujący. Czyli działa...

październik 06, 2019 18:55

Dziękuję.