Portal Poemax jest prowadzony we współpracy ze stowarzyszeniem Salon Literacki

kiedy rozpada się świat 
jak szyba od piłki dziecka 
którego nigdy nie chciałeś 
więc uznałam za własne 

krople biją o parapet 
niewidzialne palce nocą 
stoi śmierć tam z kosą 
z osełki szczebiotem 

wiatr wygina cień drzewa 
w rozbłysku 
mrugasz oczodołem              
dziecku 

podobno to normalne 
że umierały            
nie umiem się przyzwyczaić
Ilość odsłon: 48

Komentarze

październik 09, 2019 11:45

Pobełkociłaś sobie i tyle.
Czytelnik nic z tego pożytecznego nie wynosi.
Co, zabrakło weny na tytuły? Teraz przy każdym kolejnym utworze będzie ten sam "kwiat"?