Portal Poemax jest prowadzony we współpracy ze stowarzyszeniem Salon Literacki

tu cię kocham 
tutaj mnie rzucasz - na kolana 
a ja ciebie do mych stóp 

w tą jesienną sobotę 
możesz zabrać mnie na spacer i pocałować 
a kiedy zaczniesz pochylać głowę 
szepnę że już się nie boję 

łąka tory wieżowce 
gdzie znajdę taki komfort 
żeby w środku miasta 
wygrzewać się na wiejskiej łące 

sama ze sobą i tobą 
wszędzie we mnie 
chyba już na zawsze 

menel zasnął pod drewnianym domem 
jego też natchnęło nieco bardziej niż zwykle
słońce - dziś tak piękne 

Ilość odsłon: 180

Komentarze

październik 17, 2019 14:01

Odstraszniona, mam nadzieję... :)
Pozdrawiam

październik 13, 2019 20:44

No ta akurat tak ;) Pozdrawiam Leszku :)

październik 13, 2019 20:36

Ta kobieta jest "femme dominate, jest się kogo bać :)

październik 13, 2019 08:54

Wiesz, Imre, ale to taka bezkompromisowość w ważnej sprawie... Albo trudno, może i baranowaty upór.
Ja kocham jesień. Nawet tą zachlapaną. Właśnie dlatego, że wszyscy na nią psioczą. Uważam, że najbardziej się stara (nic się nie równa z taką pogodą jak wczorajsza), a potem najgorzej jej wychodzi (listopad i deszcz ze śniegiem).

Pozdrawiam i ja Ciebie najserdeczniej

październik 13, 2019 03:18

Wyszło punktowo. Bezkompromisowo. Dobrze się to wierszy wśród bezliśni. Taka jesień

Pozdrawiam Cię serdecznie

październik 12, 2019 22:18

Nie :)

październik 12, 2019 21:40

Ale żeby można było i było też z kim pogadać?

październik 12, 2019 21:40

Dzięki.
A znasz miejsca, gdzie moje wiersze nie wyróżniałyby się, tylko konkurowały z godną bohemą?

październik 12, 2019 20:37

Wręcz przeciwnie bo ciekawy. Twoje wiersze mają swój styl. który dosyć mocno się wyróżnia na tle poemaxowej papki

październik 12, 2019 20:33

Marku, ciutek się poprawiłam... ;)