Portal Poemax jest prowadzony we współpracy ze stowarzyszeniem Salon Literacki

jeżeli chcesz mnie naśladować 

 to weź swój krzyż na każdy dzień"

noszę go od lat na piersi 

czasami czuję jak złoto

drażni delikatną strukturę skóry 

 

ludzie mówili podobny do matki

nie dostrzegając piwno miodowej 

głębi źrenic

 

rósł chłop na schwał

brodą dosięgał poręczy krzesła 

czasami wdrapywał się na nie 

poszerzając perspektywę 

 

zachwyt wzbudzały włosy 

które lekkimi falami opadły na kark

cherubinek

przykryty niebieską poszewką

 

przed snem owijałam kosmyki 

na serdeczny palec

ciepłem dłoni przeganiałam złe sny

 

odszedł cicho bezszelestnie na palcach 

tak że nawet nie drgnęła firanka

Ilość odsłon: 128

Komentarze

luty 02, 2020 10:08

:-)

luty 02, 2020 10:02

Teraz rozumiem, rozumiem wiersz.

luty 02, 2020 08:33

Nie do końca się zgodzę z tym że wiersz jest ironiczny :-)
Może trochę przesłodzony
We wspomnieniach matki dziecko które odeszło zawsze jest idealizowane

Chciałam pokazać smutek ale też spokój
Takie wewnętrzne pogodzenie się z tym czego już nie zdołamy zmienić

luty 02, 2020 07:54

Jest poważno - ironicznie. Dla siebie biorę piwno - miodowe oczy i firankę. Długo skupiasz się na opisie chłopa na schwał. Czy to wnosi coś nowego, do wiersza? Temat krzyzyka na piersi krótko, ale zgrabnie. Ostatni wers jak kot na schwał :)

listopad 27, 2019 20:19

W imieniu dziewczyn dziękuję :-)

listopad 27, 2019 20:19

No cholera jasna ! Bo Cię nadbużański strzelę !
Co Ci się w tym tekście nie podoba?
:-)
Może lepiej nie odpowiadaj :-)

Konto usunięte

2-32-32-32-3

listopad 27, 2019 20:12

To cudownie. Wszystkiego dobrego. W jakim celu więc takie teksty?

listopad 27, 2019 20:03

Nadbużański
Moje dwie córki żyją i mają się świetnie
Młodsza właśnie zasnęła starsza szykuje się na jutrzejszy bal Andrzejkowy
Wiesz loki ... te sprawy
Żadna terapia

listopad 27, 2019 20:01

Leszku miło że zerkasz :-) pozdrawiam serdecznie

Konto usunięte

2-32-32-32-3

listopad 27, 2019 18:19

Rozumiem, że cel terapeutyczny? Bo żeby w poezji szantaże emocjonalne?