Portal Poemax jest prowadzony we współpracy ze stowarzyszeniem Salon Literacki

Umrę pewnej nocy, 
a ciebie przy tym nie będzie. 
Ludzie odchodzą 
nie wiedzieć czemu i dokąd. 

Niebo nie spadnie, 
słońce wzejdzie jak zwykle. 
Wiatr ani szepty liści 
nie zamilkną. 

Nad kubkiem gorącej herbaty 
zakłębi się malinowy smok. 
Przecedzisz go parząc język, 
bo się tym razem zapomnisz

Sierpniowym świtem przejdę 
- już jako mgła - nad łąkami. 
Przebudzisz się z dziwnym przeczuciem, 
że coś tu się dzisiaj wydarzy. 

Ilość odsłon: 400

Komentarze

grudzień 08, 2019 17:46

Ważne skąd i z kim, Nadbużański. Dzięki, pozdrawiam

Konto usunięte

2-32-32-32-3

grudzień 08, 2019 17:34

@Tytejsza - prawo Czerwonej Królowej - jeśli nie wiesz dokąd chcesz dojść, każda droga Cię tam zaprowadzi.

grudzień 08, 2019 08:31

Dziękuję pięknie, Tetu. Dobrej niedzieli :)

grudzień 07, 2019 23:35



Kurczę i tak i nie. Alem dziś niezdecydowana;)
Tutejsza, podoba mi się 1 strofa prosta, fajna jedynie w ostatnim wersie zmieniłabym szyk, ale to ja. Drugą strofę raczej bym wywaliła. Niepotrzebny patos, zaimki itd Malinowego smoka zamieniłabym na malinową chmurkę:) Ty mnie raczej nie słuchaj, bo Ci tu słodkości upycham, a to idzie w biodra;)

umrę kiedyś
a ciebie przy tym nie będzie
trudno
ludzie przecież odchodzą

nad kubkiem gorącej herbaty
kłęby malinowej chmury
cedzisz parząc język
zapomnisz

szarym świtem przejdę
jako mgła nad łąkami
przebudzisz się z dziwnym uczuciem
że coś się dzisiaj wydarzy

Dla mnie jakoś tak. Moja wariacja.
Podoba mi się klimat jaki stworzyłaś. Pozdrawiam.

grudzień 07, 2019 22:57

Hej!
To jest dobry wiersz. Ale bardzo osobisty. Aż mam chęć, aby go skomentować - nie zrobię tego.
Podpisany poniżej-:))
Napoelo

grudzień 07, 2019 21:07

Wiem :-) tzn tak czuję :-)

grudzień 07, 2019 21:04

Za każdym razem, gdy piszę albo myślę lirycznie o mgle, to Cię wspominam :)
Dzięki!

grudzień 07, 2019 20:58

Ostatnia zwrotka na bank z myślą o mnie pisana :-)
Ta przepowiednia kiedyś się ziści Jednemu Takiemu :-) :-) :-)
Bardzo śpiewny nastrojowy i chyba pisany w sierpniowy poranek :-)

grudzień 07, 2019 20:21

I dzięki jeszcze raz za Twoją wariację na temat, bo tylko ona została, jeśli chodzi o pierwotny tekst. Nie notuję, a pamięć coraz gorsza ;)

grudzień 07, 2019 20:19

To przez Grzybową ;))
Nie umiem nie brać pod uwagę komentarzy. Twój też wezmę.
Dzięki!