Portal Poemax jest prowadzony we współpracy ze stowarzyszeniem Salon Literacki

posrebrzone ręce trzymają sztuczne igliwie 
smukłe nogi połyskują w światełkach 
zbyt licznych 
wymyślonych 

pobądź ze mną przez chwilę 
może zatańczy 
poruszy się 
drgnie ale tak naprawdę 

nie umiem wykorzystywać szans 
ani życzeń wszelkiej pomyślności 
nie mam prospołecznych zachowań 
przepłacam 

tak jak teraz 
świerki za oknem targane wolnym wiatrem 
i pochmurność dnia 
są ważniejsze od wszystkiego 


//

Baletnica 

Wisi - 
szklana, posrebrzana, 
na sztucznym igliwiu. 
Patrzy na świerki za oknem 
i marzy... 
O smaganiu zimnym, deszczowym wiatrem
po kruchych kończynach. 
O tym jak ginie bez brzęku 
w wysokiej trawie. 
Osuszona, upaprana wiosną 
czeka 
na odnalezienie. Byle nie na choinkę. 

//
  
szklane nogi wyglądają krucho 
posrebrzane ręce 
co roku tracą pył 

pobądź ze mną chwilę 
dłużej 
może zatańczy 

nie umiem wykorzystywać 
szans 
i życzeń pomyślności 

tak jak teraz 
świerk za oknem 
ważniejszy od wszystkiego 

Ilość odsłon: 357

Komentarze

styczeń 11, 2020 11:23

Posrebrzana baletnica
ozdoba sztucznego igliwia
marzy o świerku za oknem
i wietrze smagającym
jej szklane kończyny

?

Moim zdaniem temu wierszu w całości brakuje jakiegoś uczesania i odcedzenia niezgrabnych i zbyt szybkich fraz...

styczeń 11, 2020 09:08

Dziękuję, Zenonie. Pozdrawiam serdecznie

Konto usunięte

2-22-22-22-2

styczeń 11, 2020 08:57

U Ciebie jeszcze "bożenarodzeniowo" albo lepiej
"baletniconarodzeniowo" a my już po Trzech Królach.
Ale bardzo miły i liryczny nastrój. Ładny wiersz.
Pozdr.

styczeń 11, 2020 04:23

Wystarczyłoby tyle:

Baletnica

Wisi szklana na sztucznej choince,
a marzy jej się smaganie wiatrem
na cmentarnym świerku.

Reszta to wata i słoma.

styczeń 11, 2020 03:14

Ty mnie tu pod włos nie bierz, Ty mnie tu wytłumacz, dlaczego tak Ci tu łatwo poszło?

styczeń 11, 2020 02:52

A nawet w jednym słowie, Aidee... Miło Cię widzieć.

styczeń 11, 2020 02:29

poruszy się drgnie ale
tak naprawdę - co to jest?! powiem Ci szczerze, że czasami idziesz na łatwiznę, no weź coś takiego: "nie umiem...od wszystkiego". powiedz mi Kochana, o czym to jest? to się da zawrzeć w dwuwersie.

styczeń 09, 2020 09:51

Dziękuję, Marku. Dużo lepiej się czyta Twoją poprawkę, a sens zachowany. Pozdrówki

Grzybowo, dzięki. Nadal myślę i poprawiam, więc może i kruchość uzyskam. A może ona wcale nie krucha? Pozdrowienia serdeczne :)

styczeń 08, 2020 21:56

wyraźnie zarysowany obraz i spoko spuentowany
tylko szkoda, że całość nie nabrała owej kruchości baleriny

styczeń 08, 2020 21:08

"srebrne ręce trzymają gałązkę z igliwiem
nogi w światełkach wyglądają krucho
pobądź ze mną chwilę
może zatańczy

nie lubię życzeń
o dużych pieniądzach
zawsze jakoś przepłacam

tak i teraz
świerk za oknem
ze złotkowym łańcuchem
ważniejszy od wszystkiego"

;-)