Portal Poemax jest prowadzony we współpracy ze stowarzyszeniem Salon Literacki

posrebrzone ręce trzymają sztuczne igliwie 
smukłe nogi połyskują w światełkach 
zbyt licznych 
wymyślonych 

pobądź ze mną przez chwilę 
może zatańczy 
poruszy się 
drgnie ale tak naprawdę 

nie umiem wykorzystywać szans 
ani życzeń wszelkiej pomyślności 
nie mam prospołecznych zachowań 
przepłacam 

tak jak teraz 
świerki za oknem targane wolnym wiatrem 
i pochmurność dnia 
są ważniejsze od wszystkiego 


//

Baletnica 

Wisi - 
szklana, posrebrzana, 
na sztucznym igliwiu. 
Patrzy na świerki za oknem 
i marzy... 
O smaganiu zimnym, deszczowym wiatrem
po kruchych kończynach. 
O tym jak ginie bez brzęku 
w wysokiej trawie. 
Osuszona, upaprana wiosną 
czeka 
na odnalezienie. Byle nie na choinkę. 

//
  
szklane nogi wyglądają krucho 
posrebrzane ręce 
co roku tracą pył 

pobądź ze mną chwilę 
dłużej 
może zatańczy 

nie umiem wykorzystywać 
szans 
i życzeń pomyślności 

tak jak teraz 
świerk za oknem 
ważniejszy od wszystkiego 

Ilość odsłon: 356

Komentarze

styczeń 08, 2020 20:02

Moje są w oddali, za cmentarzem, więc w pewnym sensie też zabierają światło... ;) Dzięki za zajrzenie, Leszku. Pozdrawiam

styczeń 08, 2020 19:33

Też mam świerki za oknem, ale tylko zabierają światło dzienne, poza tym całkiem dobry wiersz
Pozdrawiam

styczeń 08, 2020 16:54

Nie ma tu sprzeczności, ale może nie wyraziłam się dość jasno. Pomyślę jeszcze. Dzięki za zaglądanie.

styczeń 08, 2020 14:06

Widzę że rozbudowałas :) narrator zaprzecza sobie why?:) bo ma igliwie w domu chyba że to sztuczna choinka :) - ale o tym on mnie nie informuje - a swierki za oknem sa najważniejsze więc jak to jest? Choinka w domu czy na podwórku świerk?:) chyba że napisz wiersz na vqurwie. Wkurwia mnie panienka między gałązkami świerku którą powiesila corka:)

styczeń 07, 2020 20:56

Dzięki, racja. Pozdrawiam :)

styczeń 07, 2020 20:21

Urocze pozbylabym się w tytule gałązkami bo wejście masz gałązkę. My na choince mamy Maltazarda z " Artur i minimki" :)