Portal Poemax jest prowadzony we współpracy ze stowarzyszeniem Salon Literacki


za siedmioma chmurami
ukryła się również mama

jak moja pani od muzyki
układała dźwięki w gamy
szepty i krzyki w znaki
na pięciolinii

na lewo od krzyża
coś łupnęło pękło zapiekło
ot stara rana
a zły człowiek co niewiele może
zdarł kolana bo gardło przeżarł dym

szukając w zgliszczach
resztek rozsądku lub drogi do domu
w basowiszczach na skraju lasu zwariował

nocą przyszli sami swoi
przywrócili nowy ład

najdroższy
dowody na istnienie zabrała woda
odtąd nawet na bezrybiu
wszystko trąca rybą
Ilość odsłon: 419

Komentarze

sierpień 12, 2020 21:09

Dziś nie dam rady porzeźbić.
Trudno mi przeskoczyć różnice między edytorem, a efektem końcowym.
I tak Pawle, uważam, że NIC na siłę. A już na pewno nie bon moty.

sierpień 12, 2020 12:00

też niezły, ale widzę u autora manierę do robienia bon motów na siłę
one nie brzmią dobrze
"na bezrybiu zalatuje od głowy rybą"
"szukając w zgliszczach
resztek rozsądku lub drogi do domu"


jeśli mama nie była panią od muzyki, to proponuję dwa pierwsze wersy od oddzielić

"w krzaczki" jest zbędne, niszczy fajny obrazek

lipiec 03, 2020 20:21

Na razie tylko końcówka, później zobaczę co będzie pasowało
Pozdrawiam